Ceratogyrus brachycephalus: rogaty dżentelmen z afrykańskiej sawanny
Wyobraź sobie ptasznika, który zamiast wtapiać się w tło, nosi na karapaksie coś w rodzaju ciemnego kolca, jakby natura postanowiła go oznaczyć z góry jako coś wyjątkowego. Do tego imponujące rozmiary, długie życie i dwie handlowe twarze, które wśród hodowców budzą naprawdę gorące dyskusje. Ceratogyrus brachycephalus, znany anglojęzycznym miłośnikom pająków jako Greater Horned Baboon, to gatunek, który raz wejdzie do kolekcji i zostaje w niej na lata. Dosłownie.
Kto to jest i skąd przybywa
Ceratogyrus brachycephalus pochodzi z południa Afryki, gdzie jego zasięg obejmuje Botswanę, Zimbabwe i Republikę Południowej Afryki. To typowy mieszkaniec sawann Starego Świata, który radzi sobie z tamtejszym klimatem dzięki sprytnej strategii: chowa się w głębokich norkach wykopanych między kamieniami lub przejmuje gotowe już kryjówki po innych lokatorach. Takie podziemne schronienie chroni go skutecznie przed wysokimi temperaturami panującymi na powierzchni w ciągu dnia. To norowy tryb życia, który w hodowli warto mieć na uwadze od samego początku.
Wygląd
Już na pierwszy rzut oka widać, że mamy do czynienia z przedstawicielem tzw. rogatych ptaszników. W samym centrum karapaksu wyrasta charakterystyczny wyrostek: mały, czarny i prosty, wyraźnie kontrastujący z żółtawą płytką grzbietową. To znak rozpoznawczy całego rodzaju Ceratogyrus i jeden z powodów, dla których te pająki tak łatwo zapada w pamięć.
Samica wyrasta do 6-7 cm ciała, a jej rozpiętość odnóży sięga 13-15 cm. Samiec jest wyraźnie mniejszy, z odnóżami długimi na około 8-9 cm. Ubarwienie obu płci jest zbliżone: szaro-beżowy odwłok pokryty ciemnobrązowymi cętkami, brązowe uda z delikatnym beżowym odcieniem, a dalsze segmenty odnóży to mieszanka ciemnej szarości i beżu. Karapaks kolorystycznie nie odbiega od reszty ciała, za wyjątkiem charakterystycznych "niby-okularków" wokół oczu. Brak wyraźnego dymorfizmu barwnego sprawia, że płeć rozpoznaje się nie po kolorze, lecz po budowie: dojrzałe samce mają bulbusy na nogogłaszczkach oraz haki na goleniach pierwszej pary odnóży. Przy wprawionym oku rozpoznanie jest możliwe już u niedorosłych osobników, nawet na podstawie wylinki.
W terrarium
Dla dorosłego osobnika odpowiednie będzie terrarium o wymiarach mniej więcej 30x30x30 cm, otwierane z przodu lub z góry. Ważna sprawa to wentylacja: najlepiej sprawdzają się paski z nawierconej aluminiowej płytki. Druciane i plastikowe siatki lepiej odpuścić, bo mogą zostać przegryzione.
Podłoże to kwaśny torf, włókno kokosowe lub ich mieszanka o grubości 5-7 cm. Taka warstwa pozwala pająkowi kopać, a przy okazji utrzymuje wilgotność na właściwym poziomie. Kryjówka obowiązkowa: łupina kokosa lub ceramiczna doniczka sprawdzą się doskonale. Jako dekoracje można użyć korzeni, kory i kawałków kokosa; żywe rośliny teoretycznie są możliwe, ale w praktyce szybko padają ofiarą mieszkańca, więc sztuczne imitacje to bezpieczniejszy wybór.
Młodsze osobniki zaczynają przygodę w małych pudełkach (pojemniki po kliszy, faunaboxy), a wraz z kolejnymi wylinkami przeprowadzają się do coraz większych lokum. Terrarium najlepiej postawić z dala od kaloryferów, głośników i miejsc narażonych na drgania lub bezpośrednie słońce.
Temperatura powinna wynosić 26-28°C w ciągu dnia, nocą może spokojnie spaść o kilka stopni. Wilgotność warto utrzymywać w przedziale 60-70%, choć starsze osobniki bez problemu tolerują krótkotrwałe wahania.
Temperament i trudność hodowli
Ceratogyrus brachycephalus to ptasznik zalecany osobom z pewnym doświadczeniem. Nie dlatego, że jest ekstremalnie agresywny, ale jego hodowla wymaga cierpliwości i uważności, szczególnie przy rozmnażaniu. Do kopulacji potrzebuje pełnego spokoju, bez zakłóceń. Samica buduje kokon po 6-10 tygodniach od zapłodnienia; wpleciony w oprzęd kokon skrywa od 100 do 250 jaj. Nimfy wylęgają się po 2-3 tygodniach, a samodzielne pająki wychodzą z grupy po kolejnych 20-30 dniach.
Warto wiedzieć, że gatunek ten funkcjonuje na rynku w dwóch formach: wild form (forma dzika) i hobby form. Forma dzika bywa trudniejsza do zdobycia, a świeże samce są prawdziwą rzadkością i osiągają wyższe ceny. To jednak właśnie wild form cieszy się wśród kolekcjonerów szczególnym uznaniem.
Na koniec rzecz, która robi wrażenie na każdym nowym hodowcy: samice C. brachycephalus mogą żyć nawet 25 lat. To inwestycja na naprawdę długą metę. Samce, zgodnie z ptasznikową tradycją, umierają rok po ostatniej wylince. Dysproporcja spora, ale to właśnie samica jest tu gwiazdą główną i zostaje z hodowcą na długo.
Ceratogyrus brachycephalus. Rodzina: Theraphosidae. Zasięg: Botswana, Zimbabwe, Republika Południowej Afryki.