Harpactira sp.: zblazowany klejnot z Afryki
Są pająki, które trafiają na twoją listę marzeń i tkwią tam latami. Oglądasz zdjęcia, czytasz relacje innych hodowców, śledzisz giełdy terrariowe i cierpliwie czekasz na odpowiedni moment. Harpactira sp. to właśnie taki gatunek. A kiedy w końcu ląduje w twoim terrarium, robi coś absolutnie nieoczekiwanego: patrzy na ciebie wzrokiem kogoś, kto ma to głęboko w nosie.
Afrykański pająk, który nie czytał swojego opisu
Afryka kojarzy się w świecie ptaszników z temperamentem. Ptaszniki z tego kontynentu potrafią być nerwowe, szybkie i zupełnie niechętne do kontaktu z człowiekiem. Harpactira sp. zdaje się nie wiedzieć o tej konwencji albo po prostu świadomie ją ignoruje.
Autor bloga opisuje swojego okazu jednym słowem: zblazowany. To pająk, który przy kontakcie z pęsetą nie stawia się, nie przyjmuje pozy obronnej i nie atakuje. Co więcej, można go wziąć na rękę i zachowuje się, jakby to była dla niego zupełnie neutralna sytuacja. Nie chodzi o ospałość czy brak reakcji. To raczej wyjątkowy spokój, jakiś głęboki, niemal filozoficzny dystans do wszystkiego, co dzieje się wokół.
Uczciwie jednak trzeba zaznaczyć: autor sam przyznaje, że nie jest pewny, czy to cecha gatunkowa typowa dla Harpactira sp., czy raczej indywidualna anomalia konkretnego okazu. Może trafił na wyjątkowy egzemplarz. Może cały gatunek jest taki. Odpowiedź na to pytanie wymaga więcej obserwacji i relacji innych hodowców. Dlatego mimo spokojnego charakteru swojego pająka autor odradza branie go na rękę. Wyjątkowy spokój jednego okazu to za mało, żeby wystawiać gatunkowe świadectwo niewinności.
Wygląd
W kwestii wyglądu fakty z bazy wiedzy milczą, więc i my nie będziemy nic dodawać od siebie. Gatunek Harpactira to rodzaj obejmujący kilka opisanych form z Afryki, więc konkretne barwy i rysunek zależą od tego, z którym przedstawicielem mamy do czynienia. Jeśli widziałeś zdjęcia i to one przyciągnęły cię do tego artykułu, wiesz, o czym mówię. Jeśli nie, wyszukaj w galeriach i przekonaj się, że nie bez powodu ten rodzaj trafia na listy marzeń.
W terrarium
Harpactira sp. to pracowity lokator. Pająk aktywnie pajęczynuje całe terrarium, co oznacza, że szybko zrobi z nowego zestawu własne dzieło sztuki, gęsto pokryte siecią. Dla wielu hodowców to jeden z przyjemniejszych aspektów hodowli, bo terrarium przestaje wyglądać jak puste pudełko z substratem, a zaczyna żyć własnym życiem.
Szczegółowych danych dotyczących temperatury, wilgotności czy głębokości substratu nie ma w dostępnym materiale, więc nie będę ich zgadywać. Warto szukać informacji od hodowców z doświadczeniem przy tym konkretnym gatunku lub przy rodzaju Harpactira ogólnie, bo warunki afrykańskie to zupełnie inny klimat niż np. lasoamerykański.
Żywienie nie sprawia żadnego kłopotu. Pająk je bardzo chętnie i rośnie bez problemów, co w połączeniu ze spokojnym temperamentem sprawia, że codzienna obsługa terrarium odbywa się bez nerwów i niepotrzebnego stresu.
Temperament i trudność hodowli
To ten fragment, do którego wracamy po raz trzeci, bo jest najciekawszy w całej historii z Harpactira sp. Jeden z najspokojniejszych afrykańskich pająków, jakie autor miał okazję obserwować. Nie stawia się. Nie atakuje. Można powiedzieć, że po prostu istnieje w swoim terrarium z pełnym dostojeństwem i bez zbędnego dramatyzmu.
Czy to czyni go pająkiem dla początkujących? Niekoniecznie. Niepewność co do typowego temperamentu gatunku, afrykańskie korzenie i fakt, że hodowcy wciąż zbierają obserwacje, przemawiają za tym, żeby do tego gatunku podchodzić z rozsądną ostrożnością. Spokojny pająk to nie to samo co bezpieczny pająk, a zbudowane latami marzenie o posiadaniu konkretnego gatunku zbyt często skłania do lekkomyślności.
Harpactira sp. to gatunek, który nagradza cierpliwość na dwóch poziomach: najpierw czekaniem, aż w ogóle trafi do hodowcy, a potem spokojną, bezstresową codziennością w terrarium. I to chyba najlepsza rekomendacja, jaką można wystawić pająkowi, którego zawsze się chciało mieć.
Harpactira sp. Rodzina: Theraphosidae. Zasięg: Afryka.