Baza wiedzy

451 gatunków pająków hodowlanych. Szukaj po nazwie albo przeglądaj wg grupy.

Steatoda grossa: polska fałszywa czarna wdowa

Grupa🕷️ Ptasznik
Tryb życia🌍 Naziemne
TrudnośćPoczątkujący
Region📍 Europa
RodzajSteatoda

Wyobraź sobie, że schodzisz do piwnicy po słoik przetworów, przesuwasz regał i... patrzysz na czarnego pająka z wielkim, okrągłym odwłokiem, który bardzo, ale to bardzo przypomina czarną wdowę. Zanim wrzucisz całe mieszkanie w panikę, mamy dobrą wiadomość: to najprawdopodobniej Steatoda grossa, lokatorka polskich piwnic i kotłowni od zawsze, pająk totalnie niegroźny dla człowieka i jeden z ciekawszych przedstawicieli krajowej fauny.

Kuzynka wdowy spod bloku

Steatoda grossa należy do rodziny omacnicowatych (Theridiidae), tej samej, do której należą słynne czarne wdowy z rodzaju Latrodectus. To nie przypadkowe podobieństwo, lecz efekt bliskiego pokrewieństwa. Duży okrągły odwłok, mały karapaks, długie cienkie nogi: konstrukcja ciała jest niemal identyczna jak u wdowy. Różnica? Brak czerwonego ornamentu w kształcie klepsydry.

W Polsce naturalnie żyje pięć gatunków z rodzaju Steatoda, a S. grossa jest jednym z najbardziej pospolitych. Odróżnienie jej od bliźniaczej Steatoda bipunctata potrafi przyprawić o ból głowy nawet doświadczonego obserwatora. S. bipunctata ma prążki na odnóżach i jest nieco mniejsza (samica do ok. 8 mm), natomiast S. grossa prążków nie ma i dorasta do ok. 10 mm. Na żywo oba gatunki wyglądają po prostu czarno, dopiero zdjęcie makro zdradza subtelne odcienie brązu.

Zasięg geograficzny S. grossa jest imponujący. Naturalnie zamieszkuje Europę i Azję, ale jako gatunek synantropijny, przystosowany do życia w cieniu człowieka, została zawleczona do obu Ameryk, na Hawaje i do Afryki. W Polsce jest pospolita w piwnicach, kotłowniach, stodołach i składach drewna. Jeden z hodowców znalazł liczną kolonię dosłownie pod regałami we własnej piwnicy, bez żadnej ingerencji z jego strony.

Wygląd

Na żywo S. grossa prezentuje się mroczno i dostojnie: głęboka czerń (a właściwie bardzo ciemny brąz, który w sztucznym świetle wygląda czarno), duży błyszczący odwłok i charakterystyczne długie nogi zdradzające theridiidową sylwetkę. Nie ma tu czerwonych wzorów ani efektownych znaczeń. Cała uroda S. grossa to właśnie ta pozorna prostota: czarna, okrągła i wyglądająca na niebezpieczną. Może właśnie dlatego tak chętnie pojawia się na giełdach terrarystycznych jako eksponat budzący respekt.

W terrarium

Hodowla S. grossa jest zaskakująco prosta, co czyni ten gatunek świetnym wyborem dla osób stawiających pierwsze kroki z pająkami sieciowymi. Pająk nie wymaga dużo przestrzeni, ale doceni wyższe terrarium, bo buduje trójwymiarowe, chaotyczne sieci. Pojemnik szklany z wentylacją z tyłu, np. z serii Spider Shock, sprawdzi się lepiej niż otwierany z góry: sieciowce budują w górę, a karmienie z wierzchu łatwo niweczy efekty wielodniowej pracy pajęczej architektki.

Podłoże? Kilka centymetrów włókna kokosowego wystarczy w zupełności. Pająk sam obuduje wszystko pajęczyną i z czasem zamieni podłoże w bazę fortecznego gniazda. Jeśli włókno z czasem się uklepa, pająkowi to nie przeszkadza ani trochę.

Jeśli chodzi o wilgotność, S. grossa należy do prawdziwych mistrzów adaptacji: doskonale funkcjonuje nawet poniżej 50%, takich jak w nagrzanej piwnicy z rurami ciepłowniczymi. Dodatkowe nawilżanie nie jest potrzebne, a temperatura pokojowa jest w zupełności odpowiednia.

Karmienie to prawdziwa przyjemność dla obserwatora. Pajęczyna S. grossa jest wyjątkowo lepka i pająk potrafi przy jej pomocy schwytać ofiarę znacznie większą od siebie. Odnotowano schwytanie dorosłego świerszcza kubańskiego, owada dwukrotnie przekraczającego rozstaw odnóży pająka. Karaczany argentyńskie, które uciekły z hodowli karmówkowej, również lądowały w sieci. Pająk zjada tyle, ile może, a resztki usuwa z gniazda.

Temperament i trudność hodowli

S. grossa siedzi głęboko ukryta w swoim chaotycznym gnieździe i zupełnie nie interesuje się tym, co dzieje się na zewnątrz. Nie wędruje, nie ucieka przy otwieraniu terrarium, nie jest napastliwa. Jedynym wyjątkiem jest dorosły samiec, który w sezonie godowym rusza na poszukiwanie partnerki.

Nie należy jej brać do rąk. Ukąszenie S. grossa jest podobno bolesne według relacji innych hodowców, więc bezpieczniejszym wyborem jest przenoszenie pająka do pojemnika zamiast trzymania go na dłoni. Gatunek jest synantropijny i toleruje obecność człowieka w pobliżu, ale kontakt bezpośredni to inna para kaloszy.

Kilka osobników może żyć w sąsiedztwie, jeśli pokarmu jest pod dostatkiem. Rozmnażanie odbywa się chętnie: jedna samica może złożyć kilka do kilkunastu kokonów w ciągu życia, a w sprzyjających warunkach kolonie rozrastają się samodzielnie do imponujących rozmiarów. Dla kogoś, kto szuka pająka niewymagającego, dostępnego i robiącego wrażenie na gościach, S. grossa to wybór niemal oczywisty.


Steatoda grossa. Rodzina: Theridiidae (omacnicowate). Zasięg: Europa, Azja; introdukowana do obu Ameryk, na Hawaje i do Afryki. Gatunek synantropijny, pospolity w Polsce.