Tapinauchenius gigas: cytrusowy błysk, którego nie zdążysz zobaczyć
Wyobraź sobie, że otwierasz terrarium, a pająk robi piętnaście kółek po ścianach zanim zdążysz mrugnąć. Nie uciekł, nie zaatakował, po prostu był wszędzie naraz. Tak właśnie działa Tapinauchenius gigas, zwany ptasznikiem cytrusowym, i to jedno zdanie wystarczy, żeby zrozumieć, dlaczego jest to gatunek zdecydowanie nie dla każdego.
Skąd przybywa ten pomarańczowy szaleniec
Tapinauchenius gigas pochodzi z Gujany Francuskiej, niewielkiego skrawka Ameryki Południowej wciśniętego między Brazylię a Surinam. To kraj gęstych lasów tropikalnych, wilgoci i drzew cytrusowych, na których ten pająk czuje się jak u siebie. Gniazda buduje wysoko, z uschniętych liści i gałązek splecionych pajęczyną, a angielska nazwa "orange treespider" mówi wszystko o tym, gdzie i jak żyje.
Wygląd
Dorosła samica to prawdziwy okaz urody. Ciało osiąga 5 do 6 cm długości, rozpiętość odnóży sięga 13-15 cm. Odwłok i odnóża pokryte są gęstymi, czerwono-pomarańczowymi włoskami, które po świeżym linieniu dosłownie płoną intensywnością. Karapaks w odcieniach bladożółci i beżu, z delikatnym zielonkawym połyskiem przeciętym ciemnymi, promienistymi bruzdami. Efekt końcowy: jeden z najbardziej efektownych ptaszników nadrzewnych, jakie można hodować.
Młode osobniki wyglądają zupełnie inaczej. Czarny karapaks, różowawe nogi zakończone czarną stopką, odwłok różowo-żółtawy z czarnym wzorem przypominającym choinkę. Z każdą wylinką pająk powoli przywdziewa dorosłe barwy, aż w końcu czarny ornament znika pod gęstwą rudych włosków.
Samce to osobna historia. Nie bez powodu hodowcy opisują dorosłego samca jako "wycior do fajki": smukły, chudy, w kolorze jednolicie słomianożółtym z lekko pomarańczowymi akcentami na końcach odnóży. Dymorfizm płciowy jest tu naprawdę drastyczny. Po ostatniej wylince samiec zyskuje haki na goleniach pierwszej pary nóg oraz bulbusy na nogogłaszczkach, niezbędne przy kopulacji. Barwy "świeże" przez krótki czas po wylince, potem blakną. Samice żyją do kilkunastu lat, samce zazwyczaj nie dłużej niż kilka miesięcy od ostatniej wylinki.
W terrarium
Terrarium powinno być nadrzewne, o wymiarach co najmniej 20x20x35 cm (długość, szerokość, wysokość). Przednia szyba otwierana pionowo to praktyczny wybór, bo gatunek chętnie oprzędza sufit. Wentylacja koniecznie wiercona w aluminium lub szkle, bo druciane i plastikowe siatki T. gigas po prostu przegryzie.
Jako kryjówkę warto zastosować tubę korkową, pionową lub lekko skośną. Dekoracje z kory, korzeni i żywych roślin (trzykrotka sprawdza się doskonale) tworzą środowisko przypominające naturalne siedlisko. Podłoże może składać się z torfu lub mieszanki humusu i torfu, utrzymywane z lekką wilgotnością.
Temperatura powinna wynosić 25-27°C za dnia, nocą może spokojnie spaść do 23°C. Wilgotność utrzymujemy na poziomie 70-80%. Nie jest to gatunek wymagający wyjątkowo skomplikowanych warunków, ale trzeba o nie dbać systematycznie.
Żywienie nie sprawia problemów. Samica je chętnie, choć podczas noszenia kokonu może przez kilka tygodni całkowicie odmawiać pokarmu. Standardowe świerszcze, karaczany czy mączniki robią robotę.
Temperament i trudność hodowli
Tutaj zaczyna się sedno sprawy. Tapinauchenius gigas jest ekstremalnie szybki. Nie szybki w rozumieniu "sprawny i zwinny", ale szybki w rozumieniu "w jednej chwili jest na prawo, w następnej już za tobą, a potem znika". Hodowcy opisują go wprost: "jak zacznie biegać, to go nie widać". Pod wpływem stresu staje się wyraźnie pobudzona, kręci kółka po terrarium bez zatrzymywania, a defekacja obronna to u tego gatunku nic niezwykłego.
Jad T. gigas jest umiarkowanie słaby i niegroźny dla człowieka. Problem nie leży w jadzie. Problem leży w tym, że przy manipulacji pająk może wypaść z terrarium w czasie krótszym, niż zdążysz zareagować. Dlatego gatunek ten trafia w ręce hodowców z doświadczeniem, nie jako pierwszy pająk, nie jako drugi.
Rozmnażanie przebiega sprawnie przy odpowiednim przygotowaniu. Samice osiągają dojrzałość płciową już przy około 4 cm ciała. Samiec wprowadzony do terrarium samicy wyczuwa feromony i zaczyna drżeć. Kopulacja jest krótka, po czym samica natychmiast wraca do schronienia. Zaleca się kilkukrotne powtórzenie kopulacji i bezzwłoczne zabranie samca. Samica składa kokon zazwyczaj 7-10 tygodni po zapłodnieniu, a z jednego miotu wylęga się od 100 do 250 młodych.
Cytrusowy ptasznik nie jest gatunkiem na dobranoc. Ale dla kogoś z doświadczeniem i refleksem: widok w pełni ubarwionej samicy po świeżej wylince w zupełności wynagradza każdy wysiłek.
Tapinauchenius gigas. Rodzina: Theraphosidae. Zasięg: Gujana Francuska (Ameryka Południowa).