Acanthoscurria geniculata: potwór z białymi kolanami
Jest w tej branży kilka pająków, które robi się na „jeden z pierwszych" i które później zostają z hodowcą na zawsze. Acanthoscurria geniculata, czyli ptasznik białokolanowy, jest właśnie takim zwierzęciem. Dorosła samica z rozstawem nóg sięgającym dwudziestu centymetrów i apetytem rywalizującym z odkurzaczem przemysłowym, która potrafi wywrócić terrarium do góry nogami i zasypać substratem własne dekoracje. Jednym słowem: charakter.
Brazylijczyk z dżungli, który nie potrzebuje dżunglowej wilgotności
Gatunek pochodzi z Brazylii, gdzie zamieszkuje najniższe piętro lasów deszczowych. W naturze spędza życie przy ziemi i pod ziemią, kopiąc nory w wilgotnej, leśnej glebie. Opisany przez C. L. Kocha w 1841 roku, należy do rodzaju liczącego dziewiętnaście gatunków, choć w hobby zdecydowanie dominuje właśnie geniculata jako gatunek typowy i najbardziej spektakularny rozmiarem.
Ciekawostka praktyczna: mimo tropikalnego pochodzenia nie wymaga ekstremalnie wysokiej wilgotności. Dwie wentylacje, boczna i górna, zapewniają cyrkulację powietrza, która sprawdza się tu doskonale. Podłoże z włókna kokosowego utrzymane umiarkowanie wilgotnie, jeden suchy kąt, miseczka z wodą i gotowe. Wilgotność w okolicach 75 procent jest wartością docelową, którą łatwo utrzymać regularnym spryskiwaniem ścianek.
Wygląd
Już sama wylinka tego pająka robi wrażenie, bo złożona w kulkę pokrywa prawie pół dorosłej dłoni, a po rozwinięciu spokojnie mierzy ponad dwadzieścia centymetrów. Dorosła samica osiąga około dziesięciu centymetrów długości ciała przy masywnej, „grubaśnej" sylwetce i rozstawie odnóży dochodzącym do dwudziestu centymetrów lub więcej. Waga dorosłego osobnika potrafi zbliżyć się do pięćdziesięciu gramów.
Tytułowe białe kolana to w rzeczywistości kolor bardziej kremowy niż śnieżnobiały, pojawiający się zresztą nie tylko na stawach kolanowych, ale i na innych partiach odnóży. Kontrast z czarnym ubarwieniem reszty ciała jest jednak na tyle wyrazisty, że od razu wiadomo, z kim ma się do czynienia. Bezpośrednio po wylinniu ciało jest niemal kremowobiałe i dopiero stopniowo ciemnieje. Chelicery są potężne i wyraźnie widoczne, co docenisz (lub nie) przy próbie przeprowadzki pająka do nowego lokum.
W terrarium
Terrarium docelowe to szklana kostka trzydzieści na trzydzieści na trzydzieści centymetrów. Nie jest to dużo jak na pająka tych rozmiarów, ale gatunek radzi sobie w nim sprawnie, szczególnie jeśli zapewnisz sporą warstwę podłoża do kopania. Tylna ścianka z korka ekspandowanego, kryjówka z kory lub tuba wystarczająco duża, żeby samica swobodnie się zmieściła, miseczka z wodą wymagająca regularnej wymiany, bo pająk regularnie ją wywraca i zasypuje substratem. Żywych roślin nie warto próbować, bo geniculata traktuje je jako element do przebudowy, nie dekorację.
Temperatura powinna trzymać się w granicach 26-28 stopni Celsjusza, z nocnymi spadkami do 22 stopni. Przy niższej temperaturze, nieponiżej 20 stopni, pająk dalej będzie żył i rósł, ale wyraźnie wolniej. A tempo wzrostu jest tu jedną z największych zalet gatunku: dorosłą samicę można wyhodować w około dwóch, dwóch i pół roku przy dobrych warunkach. Jak na ptasznika docelowo tej wielkości to wynik imponujący.
Żywienie jest równie proste co przyjemne. Geniculata je praktycznie wszystko, co się rusza, bez negocjacji i bez zastanowienia. Karaczany madagaskarskie, karaczany brazylijskie, świerszcze. Ważna uwaga techniczna: karmówkę wkładasz pęsetą, nigdy palcami. Nie dlatego, że pająk jest złośliwy, ale dlatego, że jest po prostu tak żarłoczny, że rozróżnienie między ofiarą a palcem hodowcy leży poza zakresem jego zainteresowań.
Temperament i trudność hodowli
Tutaj zaczyna się ciekawa sprzeczność tego gatunku. Acanthoscurria geniculata bywa polecana jako pająk dla początkujących i jest to opinia, która wzbudza kontrowersje w środowisku. Faktycznie jest dostępna, tania (młode osobniki za 15-18 złotych, dorosła samica w granicach 100-300 złotych zależnie od źródła), odporna na warunki hodowlane i zdrowa jak koń. Przeżywa transport w ekstremalnych warunkach, rośnie szybko, je regularnie.
Z drugiej strony: jest jednym z bardziej nerwowych i agresywnych gatunków nowego świata. Momentalnie reaguje na każdy ruch przy terrarium, natychmiast przyjmuje postawę obronną, demonstruje chelicery i bez długiego ostrzegania przechodzi do fazy ataku. Ugryzienie, dzięki samym rozmiarom pazurów jadowych, jest bardzo bolesnym zdarzeniem mechanicznym, niezależnie od tego, że jad gatunku nie stanowi realnego zagrożenia dla zdrowego człowieka. Do tego intensywnie wyczesuje włoski parzące z odwłoka, szczególnie podczas wymiany podłoża. Najlepiej robić to poza pomieszczeniem, żeby włoski nie unosiły się po całym domu.
Podsumowując: tak, jest to pająk dostępny i stosunkowo łatwy w utrzymaniu. Warunek jest jeden: nigdy bez pęsety, nigdy bez pokrywy i zawsze ze świadomością, że po drugiej stronie szyby siedzi coś, co bardzo chciałoby sprawdzić, czy twój palec jest jadalny.
Acanthoscurria geniculata. Rodzina: Theraphosidae. Zasięg: Brazylia, lasy deszczowe Ameryki Południowej.