Brachypelma auratum: Meksykański ogień na ośmiu nogach
Istnieje w Polsce pająk zwany ptasznikiem czerwonokolanowym i pająk zwany ptasznikiem ognistokolanowym. Zgadnij, który z nich ma kolana bardziej czerwone. Jeśli wskazałeś na tego pierwszego, właśnie dałeś się nabrać jednemu z najzabawniejszych paradoksów w polskiej nomenklaturze terrariowej. Bo to właśnie Brachypelma auratum, nasz dzisiejszy bohater, nosi kolana płonące czystą, intensywną czerwienią jak żar, podczas gdy jego kuzyn B. hamorii prezentuje raczej blado-pomarańczową wersję tego ornamentu. Witaj na blogu, gdzie nazwy bywają mylące, ale pająki zawsze zachwycają.
Skąd pochodzi ten ogień
Brachypelma auratum to endemit meksykański, zamieszkujący suche lasy tropikalne na południowym zachodzie Meksyku. Już tu zaczyna się to, co odróżnia go od krewniaków: gatunek wspina się w góry nawet na 2000 metrów n.p.m., podczas gdy większość przedstawicieli rodzaju woli spokojne niziny. To górskie pochodzenie ma bezpośrednie przełożenie na wymagania hodowlane: niższe temperatury i wyraźna sezonowość, przez większą część roku ziemia pęka z suszy, a krótki okres wilgotny stanowi wyjątek.
W naturze odkryto coś jeszcze bardziej zadziwiającego. B. auratum bywa znajdowany we wspólnej norze z ropuchą i nie jest to przypadek. Pająk chroni ropuchę przed większymi drapieżnikami, ropucha odwzajemnia się pilnując kokonów i jaj przed mrówkami, z którymi pająk sam sobie nie poradzi. Dosłowna symbioza, o której większość podręczników nie wspomina ani słowem.
Gatunek jest objęty ochroną Konwencji Waszyngtońskiej (CITES). Posiadanie egzemplarza hodowanego w niewoli wymaga dokumentu potwierdzającego jego legalne pochodzenie. W samym Meksyku intensywny odłów niemal wytępił ten gatunek w naturze.
Wygląd
Jeśli kiedykolwiek miałeś wątpliwości, czy warto czekać kilka lat na dorośnięcie ptasznika, popatrz na fotografię dorosłej samicy B. auratum tuż po wylince. Całe ciało opalizuje wtedy intensywnie na niebiesko. Kolana płoną czerwienią, którą z trudem oddaje jakikolwiek aparat fotograficzny. Białe paseczki między stawami nóg i kremowe obwódki wokół karapaksu tworzą wzór, który wielu hodowców określa wprost jako najpiękniejsze ubarwienie w całym rodzaju Brachypelma.
Dorosła samica osiąga ok. 6-7 cm długości ciała, przy rozpiętości nóg 15-16 cm. Dymorfizm płciowy jest wyraźny: samce mają kolana pomarańczowe i ogólnie słabiej nasycone kolory, samice zaś prezentują kolana wyraziste, czysto czerwone. Samce posiadają też haczyki na goleniach pierwszej pary odnóży oraz narządy kopulacyjne na nogogłaszczkach.
W terrarium
Dorosła samica będzie zadowolona w terrarium o wymiarach ok. 30x30x25 cm. Gatunek jest naziemny z wyraźną skłonnością do kopania, więc warto zadbać o solidną warstwę substratu: sprawdza się mieszanka torfu z włóknem kokosowym, ewentualnie z wermikulitem jako drenażem na samym dnie. Pająk i tak przekopie to po swojemu i urządzi się według własnego uznania.
Jeśli chodzi o wilgotność, celuj w przedział 65-75%. Torf po nawilżeniu, ściśnięty w dłoni, nie powinien kapać: to znak że jest za mokry. Warto urządzić dwie strefy: tył terrarium nieco wilgotniejszy, przy kryjówce, a przód bardziej suchy. Miseczka z wodą jest obowiązkowa i nie tylko dekoracyjna. Ptaszniki aktywnie piją, moczą chelicery w wodzie i pompują ją do ciała.
Temperatura pokojowa w zupełności wystarcza. Górskie pochodzenie sprawia, że B. auratum świetnie radzi sobie w 23-25°C w ciągu dnia i 20-22°C nocą, bez żadnego dogrzewania. Karmienie raz w tygodniu, karaczany lub świerszcze: gatunek je regularnie, bez kapryszenia, choć tempo jest raczej spokojne. Kryjówka korkowa zagłębiona w podłożu, miseczka z wodą i ewentualnie roślina w doniczce: tyle wystarczy do szczęścia.
Temperament i trudność hodowli
Tu zaczyna się bardziej złożona część charakterystyki. Brachypelma auratum bywa określany jako jeden z mniej przewidywalnych przedstawicieli rodzaju. Wielu hodowców chwali go za spokój i łagodność, ale co jakiś czas napotkasz osobnika, który z przyjemnością wyceluje chelicery w pęsetę albo wyczesze odwłok bezpośrednio w twoją rękę.
Włoski parzące to główny mechanizm obronny gatunku. Mikrohaczyki wbijają się w skórę i mogą powodować silne swędzenie oraz opuchliznę. Przy dostaniu się do dróg oddechowych wywołują stan zapalny. Jad jest słaby, porównywalny do jadu pszczoły i bez poważnych konsekwencji dla człowieka. Jednak przy czyszczeniu starego terrarium warto założyć rękawiczki: w starym torfie kumulują się włoski z poprzednich miesięcy i wylinęk.
Mimo tej zmienności charakteru gatunek jest polecany nawet dla początkujących hodowców. Rozmnażanie to już zupełnie inna historia: samica powinna mieć co najmniej 4-5 lat, zanim podejmie się złożenia kokonu. Oczekiwanie na kokon po kopulacji trwa od 4 do 9 miesięcy. Kokon zawiera od 600 do 800 jaj, a cały proces wymaga cierpliwości mierzonej latami.
Wzrost jest bardzo wolny, typowy dla całego rodzaju. Na dorosłą samicę czeka się latami, ale jak już dorośnie, może żyć ponad 20 lat. Samce żyją znacznie krócej: okolice roku od ostatniego linienia. Jeśli szukasz pająka, który nie zdominuje twoich finansów utrzymaniem, nie potrzebuje egzotycznych temperatur i odwdzięczy się widokiem absolutnie spektakularnych kolan: Brachypelma auratum to propozycja, którą warto rozważyć poważnie.
Brachypelma auratum. Rodzina: Theraphosidae. Zasięg: południowy zachód Meksyku, suche lasy tropikalne, tereny górzyste do 2000 m n.p.m.