Baza wiedzy

451 gatunków pająków hodowlanych. Szukaj po nazwie albo przeglądaj wg grupy.

Fufius lanicius: złoty kleszcz, którego prawie nie zobaczysz

Grupa🕷️ Ptasznik
Tryb życia🕳️ Norowe / podziemne
TrudnośćPoczątkujący
Region📍 Boliwia
RodzajFufius

Wyobraź sobie, że masz w domu pająka od kilku miesięcy, zmieniasz mu wodę, podajesz pokarm, dbasz o wilgotność, a on... jest. Gdzieś tam. Pod substratem, w labiryncie tuneli, w ciemności. Fufius lanicius to mistrzowski introwertyk ze złotym połyskiem karapaksa i przydomkiem "złotego kleszcza" zarobionym przy pełnym odwłoku. Brzmi zachęcająco? Bo jest.

Skąd pochodzi i kto w ogóle go zna

Fufius lanicius pochodzi z Ameryki Południowej, konkretnie z Boliwii. To gatunek rzadko opisywany na polskich forach hodowlanych, co czyni go pewnym białym krukiem wśród pająkiarzy. Ci, którzy już o nim wiedzą, najczęściej trafili na stronę 119 "Atlasu pająków", bo to tam autor tego kanału poświęcił mu należne miejsce. Dostępność jest ograniczona: młode na stadium L1 można znaleźć w sklepie Arachnobia w cenie 45 zł za sztukę.

Warto od razu rozwiać ewentualne wątpliwości: to nie jest ptasznik. Fufius lanicius należy do rodziny Filistatidae, czyli zupełnie innej gałęzi pająków niż wszystkie Theraphosidae. Kto szuka czarno-złotego gościa norowego do kolekcji, ten znajdzie tutaj coś naprawdę zaskakującego.

Wygląd

Pierwsze wrażenie przy najedzonej samicy bywa nieco niepokojące. Ciało dorosłego osobnika osiąga około 3 cm długości, rozstaw odnóży to mniej więcej 5 cm, a karapaks lśni intensywnym, opalizującym złotem. Odwłok bywa złotawy, ale dominującym kolorem jest czerń z metalicznym połyskiem, więc nie spodziewaj się jednolitej złocistości jak u Neoholothele sp. Kiedy pająk nazbiera zapasów, robi się okrągły jak balonik, co złośliwi (i autor) porównują do napuchniętego kleszcza. Stąd przydomek i stąd nieco zaskoczone miny niewtajemniczonych. Na deser dobra wiadomość praktyczna: Fufius nie wspina się po śliskich powierzchniach, więc nie trzeba się obawiać ucieczek po szybie terrarium.

W terrarium

Zanim powiem o wystroju, dwa zdania o bezpieczeństwie. Dla pierwszych stadiów (L1) pojemniki muszą być absolutnie bez dziurek w wieczku. Nie "prawie bez dziurek", nie "z małymi otworkami". Żadnych. L1 jest tak maleńkie, że standardowy otwór wentylacyjny to dla niego gotowa brama na wolność. Dziurki robi się dopiero po drugiej wylince.

Sam pojemnik dla starszego osobnika potrzebuje przede wszystkim grubej warstwy torfu. Fufius lanicius kocha grzebać i buduje rozbudowane imperium tuneli oraz pajęczyn, więc substrat musi dawać mu przestrzeń do pracy. Kilka kawałków korka sprawdzi się świetnie: pająk sam zdecyduje, czy zrobi z nich ścianę tunelu, czy dach nad głową. Dekoracja z forest flory wygląda pięknie, ale pająk podejdzie do niej czysto utylitarnie. Gotowych kryjówek nie używa, bo ma bardzo własne zdanie na temat architektury.

Kiedy umieścisz samicę w nowym pojemniku, masz szansę zobaczyć jedno z najszybszych budowlanych show w świecie pająków: w ciągu około 2 godzin buduje kompletne gniazdo-tunel. A potem... już jej raczej nie zobaczysz przez długi czas.

Żywienie jest proste: L1 dostaje wyłącznie muszki owocówki, starsze osobniki jedzą regularnie, mniej więcej raz w tygodniu. Karmienie przebiega bez problemów, bo Fufius poluje odważnie i skutecznie.

Temperament i trudność hodowli

Fufius lanicius jest polecany dla początkujących hodowców, a powody są dwa. Jad jest słaby i nie stanowi realnego zagrożenia. Pająk jest natomiast tak skryty, że kontakt z hodowcą praktycznie nie wchodzi w grę z jego własnej inicjatywy. Autor przez kilka miesięcy rzadko widywał swojego osobnika, bo tunele spełniają tu rolę domu, miejsca pracy i fortecy jednocześnie.

Ale uwaga: "spokojny" nie znaczy "powolny". Kiedy Fufius wyjdzie z tunelu, jest bardzo szybki i bardzo płochliwy. Jego zachowanie przypomina trapdoory: buduje skarpetowaty tunel i w razie zagrożenia błyskawicznie do niego ucieka. Kto liczy na pajęczą sesję zdjęciową, musi uzbroić się w cierpliwość.

Jeśli chodzi o rozmnażanie, to jeden z rzadziej hodowanych gatunków w Polsce. Największa trudność to skompletowanie dorosłej pary, co przy ograniczonej dostępności nie jest proste. Kokon daje około 65 młodych, choć pierwsze próby bywają niezapłodnione (autor zalicza to do wybryki natury i idzie dalej). Ciekawostką jest, że gatunek może mieć tylko jedno stadium nimfy zdolne do lokomocji: N1 już chodzi, w odróżnieniu od typowych N1 innych gatunków, gdzie ze skorupki wyglądają jedynie odnóża. Autor zaznacza, że nie jest w tej kwestii w stu procentach pewny, ale informacja od znajomego hodowcy wydaje się wiarygodna.

Złoty kleszcz to nie jest pająk do oglądania każdego dnia. To pająk do posiadania świadomości, że tam jest. I od czasu do czasu, kiedy akurat wyjdzie na łowy, nagradzania się widokiem migocząco złotego karapaksa w mroku substratu.


Fufius lanicius. Rodzina: Filistatidae. Zasięg: Ameryka Południowa (Boliwia).