Haploclastus devamatha: najpiękniejszy ptasznik, którego nigdy nie zobaczysz
Wyobraź sobie, że kupujesz obraz namalowany przez mistrza, oprawiasz go w złotą ramę i wieszasz w sypialni. Tyle że zaraz po powrocie ze sklepu odwracasz go twarzą do ściany. Na zawsze. Mniej więcej tak wygląda hodowla Haploclastus devamatha: gatunek absolutnie olśniewający, jeden z najbarwniejszych ptaszników Azji, a jednocześnie zwierzę, które spędza życie głęboko pod ziemią i nie zamierza tego zmieniać dla ciebie ani dla nikogo innego.
Skąd pochodzi ten klejnot
Haploclastus devamatha to azjatycki gatunek fossorialny, co w praktyce hodowlanej oznacza jedno: kopiący, podziemny, nieuchwytny. Nazwa "psychedelik", którą krąży wśród polskich hodowców, nie wzięła się znikąd. Starsza nomenklatura łacińska tego pająka zawierała człon "psychedelicus" i trudno się temu dziwić, patrząc na jego barwy. Intensywne, niezwykłe, jakby żywcem wyjęte z plakatu rockowego festiwalu lat siedemdziesiątych.
Gatunek jest rzadko rozmnażany w hodowli amatorskiej. W Polsce jednym z pionierów był hodowca Piotr, a źródłem wielu krajowych okazów pozostaje Krzysztof Siorak, doświadczony hodowca i autor fotografii ptaszników publikowanych między innymi na serdaju.com.pl. To właśnie od niego pochodzi część hodowlanych linii, które dziś trafiają do kolejnych rąk.
Wygląd
Tutaj robi się naprawdę interesująco. H. devamatha to gatunek z silnym dymorfizmem płciowym, przy czym obie płcie są piękne na zupełnie inny sposób. Młodsze dorosłe osobniki prezentują pełną psychodeliczną paletę barw, intensywną i trudną do opisania słowami. Z wiekiem samice mogą tracić część tego blasku, co jest zjawiskiem typowym dla gatunku.
Samiec to osobna historia. Jego karapaks bywa opisywany przez hodowców wprost: złoty. Nie "złotawy", nie "żółtawy", tylko złoty, jak metal szlachetny, szczególnie bezpośrednio po wylince. To jeden z powodów, dla których ludzie kupują ten gatunek mimo świadomości, że praktycznie go nie zobaczą. Chcą mieć to złoto gdzieś w terrarium, nawet pod warstwą substratu.
W terrarium
Terrarium dla H. devamatha musi przede wszystkim umożliwiać kopanie głębokiej nory. Gatunek potrzebuje grubej warstwy odpowiedniego podłoża, bo samica buduje rozbudowane podziemne gniazdo z prawdziwym "okienkiem" w ścianie nory, przez które można, jeśli szczęście dopisze, zajrzeć do środka. Wejście do gniazda jest starannie zabezpieczone pajęczyną.
Utrzymanie jest stosunkowo nieskomplikowane pod warunkiem, że pogodzi się z faktem niewidoczności lokatora. Terrarium prowadzone jest dość sucho, szczególnie po złożeniu kokonu przez samicę. Wilgotność, temperatura, żywienie: wszystko odbywa się na warunkach dyktowanych przez pająka, nie przez hodowcę. Samica je, kiedy chce, i wychodzi z nory, kiedy chce, czyli praktycznie nigdy.
Przez pierwszy dzień po przeniesieniu do nowego terrarium nowy lokator jest jeszcze widoczny. Potem znika. Kolejny kontakt wzrokowy? Może przy wyrzucaniu resztek po jedzeniu. Może wcale.
Temperament i trudność hodowli
Jeśli trzymasz ptaszniki po to, żeby je obserwować, oglądać, fotografować, H. devamatha nie jest gatunkiem dla ciebie. To nie jest ocena, to po prostu fakt, który każdy doświadczony hodowca powie wprost. Ten pająk żyje swoim życiem, a twoje zainteresowanie go nie dotyczy.
Rozmnażanie stanowi osobny rozdział trudności. Kopulacja często odbywa się w gnieździe samicy pod ziemią, co oznacza, że hodowca nie widzi jej, nie dokumentuje i nie jest w stanie potwierdzić, czy do niej doszło. Samiec po wprowadzeniu do terrarium aktywnie szuka partnerki, ale samica może go odrzucić. Po udanej kopulacji wraca niemal natychmiast do gniazda.
Kokon, jeśli w ogóle się pojawi, należy odebrać po co najmniej dwudziestu dniach od znalezienia i przenieść do inkubatora. Samica potrafi pilnować kokonu samodzielnie, co robi instynktownie, jednak doświadczeni hodowcy zalecają interwencję. Warto pamiętać też o pewnej pułapce: samica potrafi przez kilka tygodni opiekować się własną wylinką owiniętą szczelnie jedwabiem, która przez pajęczynę wygląda identycznie jak kokon. Nawet doświadczeni hodowcy dają się nabrać.
Udane rozmnażanie daje około stu nimf w pierwszym stadium, z czego znakomita większość powinna być zdrowa i żywotna. Cały proces, od zakupu preseksualnych osobników do odchowania potomstwa, zajmuje kilka lat cierpliwości.
Haploclastus devamatha. Zasięg: Azja. Gatunek fossorialny (norowy), psychodeliczne ubarwienie, silny dymorfizm płciowy. Złoty karapaks samca. Hodowla dla zaawansowanych, zdecydowanie nie dla tych, którzy chcą obserwować swojego pająka na co dzień.