Baza wiedzy

451 gatunków pająków hodowlanych. Szukaj po nazwie albo przeglądaj wg grupy.

Latrodectus sp.: Nieproszona gościna w karmówce

Grupa🕷️ Ptasznik
Tryb życia🌍 Naziemne
TrudnośćZaawansowany
Region📍 kosmopolityczny
RodzajLatrodectus

Paczka z karmówką z Exotic Room leżała spokojnie na stole. Otwarcie zajęło chwilę, a kiedy wieko poszło w górę, mały czarny pająk był już na drugim końcu blatu. Szybki, bezceremonialny, kompletnie niezainteresowany tym, że właśnie znalazł się w roli niespodzianki. Tak zaczęła się historia małego Latrodectusa, który trafił pod dach Skaczącego Bloga jako zupełnie nieproszona gościna i postanowił zostać na dłużej.

Wdowa, karakurt i jeden mały gość z kartonu

Sama nazwa "wdowa" robi wrażenie i trzeba przyznać: nie całkiem bez powodu. Rodzaj Latrodectus ma jedną z gorszych reputacji w całym świecie pająków. To tu znajdziemy Czarną Wdowę (Latrodectus mactans), stąd pochodzi karakurt znany z azjatyckich stepów. Ewolucja wyposażyła te pajęczaki w jad, który przez wieki był powodem do poważnych obaw.

Ale spokojnie. Konkretny okaz, który zawitał do naszej kolekcji, nie stanowi zagrożenia dla człowieka. Sam rodowód brzmi imponująco w nagłówkach, lecz w świecie terrarystyki rzeczy rzadko są tak proste, jak je malują. Gatunków w tym rodzaju jest całkiem sporo, a ich właściwości hodowlane potrafią różnić się od siebie wyraźnie.

Skąd się wziął nasz gość? Latrodectusy mają pewną tradycję podróżowania bez biletu. Udokumentowane przypadki zawleczenia do Europy są faktem: najczęściej chodzi o skrzynki z winogronami importowanymi z krajów tropikalnych. Nasz pająk wpisuje się więc w zupełnie realną biologiczną historię. Małe stworzenie, duże kontenery, długa droga. Czy przyszedł z karmówką, czy może towarzyszył jej jako zupełnie niezależny pasażer na gapę, tego do końca nie wiadomo.

Wygląd: czarny z niespodzianką

Pierwszy rzut oka daje jeden obraz: mały, czarny pająk. Nic nie wskazuje na to, że kryje jakikolwiek sekret. Dopiero odwrócenie go odpowiada na pytanie, z kim mamy do czynienia. Wyraźna czerwona klepsydra na spodzie odwłoka to znak rozpoznawczy całego rodzaju Latrodectus. Kontrastowa, wyraźna i niemożliwa do przeoczenia.

Odwłok naszego okazu jest przy tym lekko ciapkowany, pokryty plamistym wzorem, co od razu przykuwa uwagę każdego terrarysty, który choć raz widział typową, jednobarwną czarną wdowę. Kiedy pająk trafił do rąk autora, wstępna ocena wskazała na omatnikowate (Theridiidae). Chwilę później obraz stał się klarowny: to mały Latrodectus, bez dwóch zdań. Dokładna identyfikacja gatunkowa czeka na osobny odcinek, bo temat zasługuje na więcej miejsca niż jeden akapit.

W terrarium

Hodowla Latrodectusa to projekt raczej dla osób z doświadczeniem, głównie dlatego że sam pająk ma charakter: szybki, nerwowy i trudny do opanowania w sytuacjach stresowych. Próba schwytania go po wyjęciu z kartonu skończyła się ekspresową lekcją na temat tego, jak wiele dystansu mały pająk potrafi pokonać w bardzo krótkim czasie. Nie jest to zwierzę, przy którym można sobie pozwolić na chwilę nieuwagi.

W samym terrarium sprawuje się jednak zaskakująco interesująco. Podczas jednej z wizyt gości okaz siedział spokojnie na środku zbiornika, przyciągając wzrok wszystkich obecnych w pokoju. Gość skomentował to lakonicznie: pająk "syczy i się od razu od czegoś odsuwa". Trudno o lepszy opis charakteru tych pajęczaków w warunkach hodowlanych. Chwilę potem zresztą schował się i tyle go było widać.

Pełne dane dotyczące parametrów terrarium, temperatury i wilgotności zostaną omówione w rozbudowanym odcinku gatunkowym. Tyle można powiedzieć już teraz: to nie jest projekt dla kogoś, kto dopiero zaczyna i szuka spokojnego lokatora do cichej obserwacji.

Temperament i trudność hodowli

Krótko: prędki, nieprzewidywalny i fascynujący. Pająk, który potrafi siedzieć jak zaklęty pośrodku terrarium i przyciągać spojrzenia każdego wchodzącego do pokoju. Potrafi też zniknąć w ułamku sekundy. Jedno i drugie jest prawdą naraz i w tym tkwi spora część uroku trzymania go pod opieką.

Warto wiedzieć, że posiadanie Latrodectusa w Polsce jest całkowicie legalne. Sama nazwa "wdowa" potrafi wzbudzać pytania u postronnych, więc ta informacja bywa przydatna w rozmowach. Nasz okaz trafił do kolekcji dzięki uprzejmości widza o imieniu Mikołaj, który podarował go jako prezent. Trzeba przyznać: prezent niecodzienny, ale taki, który rozmowy przy terrarium wywołuje sam z siebie.

Historia tego konkretnego pająka, jego pełna identyfikacja gatunkowa i szczegółowe rekomendacje hodowlane czekają na osobny, rozbudowany odcinek. To zapowiedź i obietnica, a nie ostatnie słowo w temacie wdów.


Latrodectus sp. Rodzina: Theridiidae (omatnikowate). Zasięg: kosmopolityczny; gatunki z rodzaju notowane na wszystkich kontynentach z wyjątkiem Antarktydy; przypadki zawleczenia do Europy z importowanymi owocami udokumentowane.