Baza wiedzy

451 gatunków pająków hodowlanych. Szukaj po nazwie albo przeglądaj wg grupy.

Liphistius sp.: żywa skamielina z tajemną klapką

Grupa🕷️ Ptasznik
Tryb życia🕳️ Norowe / podziemne
TrudnośćZaawansowany
Region📍 Azja Południowo-Wschodnia
RodzajLiphistius

Wyobraź sobie pająka, którego linia ewolucyjna liczy trzysta milionów lat. Nie sto. Nie dwieście. Trzysta. To znaczy, że ten niepozorny mieszkaniec wietnamskich jaskiń i malezyjskich lasów chodził po Ziemi jeszcze zanim pojawiły się dinozaury, i wygląda dziś niemal tak samo jak wtedy. Liphistius sp. to żywa skamielina, prawdziwy „dinozaur" wśród pająków i jeden z najbardziej niezwykłych okazów, jakie możesz trzymać w terrarium, pod warunkiem że pogodzisz się z faktem, iż właściwie go nie zobaczysz.

Skąd pochodzi ten dziwny stwór?

Liphistius należy do rodziny Liphistiidae, prymitywnej grupy endemicznej dla Azji Południowo-Wschodniej. Spotykany w Malezji, Wietnamie i okolicznych krajach regionu, zamieszkuje tereny leśne, skalne i jaskiniowe. Znany jest choćby z parku narodowego Cuc Phuong w Wietnamie, gdzie żyje przy wejściach do jaskiń w kamienistym terenie. Przynależy do rzędu Mesothelae, ewolucyjnie najstarszych pająków na Ziemi. Inne pająki, łącznie z ptasznikami, to przy nim nowicjusze.

Wygląd

Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy, jest odwłok. Segmentowany. Podzielony na wyraźne człony widoczne gołym okiem, szczególnie po wylince. To cecha, której nie znajdziesz u żadnego ptasznika ani u żadnego „zwykłego" pająka. Segmentacja odwłoka to pamiątka po przodkach, cecha tak prymitywna, że przez długi czas mogła wydawać się czymś rodem z podręcznika paleontologii, a nie z terrarium sąsiada.

Ciało dorosłego osobnika osiąga prawie trzy centymetry długości, choć droga do tego rozmiaru jest długa. Karapaks jest ciemny, chitynowy, bez szczecin. Femury (uda) są intensywnie pomarańczowe, co daje piękny kontrast z ciemnym tułowiem. Na nogach znajdziesz ogromną ilość włosokolców. Juvenil mierzy około dziewięciu milimetrów, z nogami razem mniej więcej dwa centymetry. Jedna uwaga: tuż przed wylinką segmenty odwłoka wyglądają nieco „rozjechanie". Zupełnie normalnie. Po wylince struktury stają się wyraziste i naprawdę robią wrażenie.

W terrarium

Liphistius to pająk norowy w każdym calu. Buduje norę zamkniętą klapką (stąd angielska nazwa „trapdoor spider") i praktycznie całe życie spędza pod ziemią. Wychodzi wyłącznie wtedy, gdy ofiara dotknie nici rozłożonych wokół wejścia. Te nici tworzą charakterystyczny wzór przypominający rozgwiazdę, co jest absolutnym unikatem wśród trapdorów. Nora ma zazwyczaj dwa wyjścia i jest uszczelniona gęstą pajęczyną. W naturze osiąga około trzynastu centymetrów długości przy bardzo małej średnicy.

Terrarium nie musi być duże. Około 20x10x10 centymetrów w zupełności wystarczy. Kluczowy jest głęboki, wilgotny substrat (torf sprawdza się doskonale), bo pająk sam drąży komorę i wyrzuca ziemię na wierzch. Poziom podłoża z czasem sam się podnosi. Wentylacja powinna być zarówno u góry pojemnika, jak i na poziomie torfu. Żadnych dekoracji nie potrzeba. Dosłownie zero: nic, pustka wokół substratu. Temperatura w okolicach 25-28°C, wilgotny substrat, spokój.

Karmienie to jedyna chwila, gdy masz szansę podziwiać ten gatunek w akcji. Liphistius je chętnie, nigdy nie odmawia pokarmu i atakuje w ułamku sekundy. Świerszcze sprawdzają się znakomicie. Problem jest tylko taki, że jeśli przy tym stoisz i patrzysz, pająk prawdopodobnie nie wyjdzie. Jeden z hodowców przez trzy tygodnie nie karmił swojego okazu, żeby wywołać atak przed kamerą. Pająk wyglądał nadal syt i prawdopodobnie szykował się do wylinki. Taki właśnie jest ten gatunek.

Temperament i trudność hodowli

To jest gatunek dla cierpliwych. Bardzo cierpliwych. Jeden z hodowców widział swojego Liphistiusa raptem trzy razy przez cały rok hodowli i twierdzi, że to jedno z najlepszych stworzeń, jakie kiedykolwiek trzymał. Liczy się sam fakt posiadania.

Gdy coś zakłóci spokój nory, pająk reaguje dwojako. Albo chwyta klapkę od środka i utrzymuje ją z zaskakującą siłą, albo stosuje thanatozę: wyjęty z gniazda po prostu udaje martwego. Bezruch totalny, perfekcyjny, wyceniany przez hodowców na dziesięć na dziesięć. Nie gryzie, nie strasza, nie ucieka. Po prostu „umiera". Co do jadu: Liphistius nie stanowi żadnego zagrożenia dla człowieka i traktowany jest jako gatunek bezpieczny.

Wzrost jest bardzo powolny. Kupiony jako L3, po około trzech latach hodowli osiąga prawie trzy centymetry. Rocznie można się spodziewać dwóch do trzech wylinek.

Na rynku hodowlanym to gatunek rzadki i drogi. Około tysiąca złotych za piętnaście osobników w stadium L1, a bywa, że jest całkowicie niedostępny. Jeśli trafisz na ofertę, warto się zastanowić.

Jeżeli liczysz na pająka do codziennego obserwowania, Liphistius cię rozczaruje. Jeżeli liczysz na kawałek prehistorii zamknięty za klapką z pajęczyny, coś co istnieje od trzystu milionów lat i nie potrzebuje nic poza substratem i świerszczem raz na jakiś czas, to jest właśnie twój gatunek.


Liphistius sp. Rodzina: Liphistiidae. Zasięg: Azja Południowo-Wschodnia (Malezja, Wietnam i okoliczne kraje regionu).