Neoholothele incei: Złoty skarb z Trinidadu
Wyobraź sobie, że otwierasz terrarium, żeby nakarmić pająka, a w miejscu gdzie siedział spokojny lokator widzisz już tylko drgający powietrze ślad. Neoholothele incei nie ucieka daleko, bo zazwyczaj strzela z powrotem w głąb pajęczynowej twierdzy, ale zanim zdążysz mrugnąć, akcja jest skończona. To właśnie ten gatunek: niepozorny z zewnątrz, kapitalny w obserwacji i zaskakująco bezpieczny dla hodowcy, który dopiero zaczyna przygodę z ptasznikami.
Skąd pochodzi ten złoty gość
Neoholothele incei (Cambridge, 1898) zamieszkuje północną część Trynidadu i Tobago oraz przylegające tereny Wenezueli. Na wolności wiedzie życie typowego norowego ptasznika: wykopuje lub zasiedla gotowe kryjówki, po czym natychmiast obkleja je gęstą warstwą pajęczyny i zakłada rozbudowany system tuneli. Biotop, z którego pochodzi, to tereny semi-pustynne, co ma bezpośrednie przełożenie na sposób utrzymania w terrarium.
Angielska nazwa tego gatunku to Trinidad Olive Tarantula, a w przeszłości funkcjonował pod nazwami Hapalopus incei oraz Holothele incei. Zmiana taksonomiczna na Neoholothele to stosunkowo niedawna sprawa, więc obie starsze nazwy wciąż krążą po hodowlanych grupach i sklepach.
Wygląd: klasyk albo złoto
To, co od razu rzuca się w oczy przy tym gatunku, to dostępność dwóch wyraźnych odmian barwnych. Forma Classic wygląda tak, jak przystało na ptasznika z tropikalnego semi-pustkowia: czarne odnóża i odwłok z poprzecznym, czerwonawym żebrowaniem, brązowa tarczka grzbietowa ze złotawym połyskiem i podobnym odbiciem na odnóżach. Młode wyglądają nieco inaczej: karapaks mają czarny z zielonkawym połyskiem i żółtą obwódką, odwłok zielonkawy. Dopiero z wiekiem nabierają dorosłych barw. Samce są generalnie bardziej wyblakłe od samic, wręcz szarawe, i żyją znacznie krócej.
Odmiana Gold to zupełnie inna bajka. Już od wyklucia i przez całe życie, niezależnie od płci, pająki są koloru miedziano-złotego. To efekt recesywnej mutacji autosomalnej: amelanizmu. Organizm nie produkuje czarnego barwnika, melaniny, więc karapaks wręcz przelewa się złotem, a odwłok bywa nieco bardziej brązowy. Obie formy to ten sam gatunek, krzyżują się wewnątrzgatunkowo i dziedziczenie barwy Gold jest przewidywalne genetycznie. Ciekawostka: z kokonu dwóch pozornie czystych Classic mogą wyjść pająki Gold, jeśli jeden z rodziców niósł ukryty recesywny gen. Hodowla tego gatunku to przy okazji świetna lekcja genetyki w praktyce.
Co do rozmiarów: dorosłe samice osiągają 3-4 cm długości ciała, a z rozpostartymi odnóżami 6-8 cm. Samce są wyraźnie drobniejsze.
W terrarium
Terrarium dla dorosłej samicy powinno mieć co najmniej 15x15x15 cm, choć większe daje pająkowi więcej miejsca do popisowej działalności budowlanej. Jako substrat dobrze sprawdza się mieszanka piasku i włókna kokosowego albo torfu z piaskiem i dodatkiem wermikulitu. Warto zadbać o porządną warstwę substratu, bo Neoholothele incei to zapalony kopacz, który lubi zakładać płytkie korytarze. Dekoracje? Kamienie, kawałki kory, mch, suche trawy. Jednak żeby nie oszukiwać samego siebie: po kilku tygodniach cała aranżacja zostanie szczelnie obklejona pajęczyną. Wystrój terrarium to wyłącznie rusztowanie pod pajęczynową architekturę, nie efekt estetyczny dla hodowcy.
Temperatura powinna mieścić się w przedziale 25-28°C w ciągu dnia, z nocnym spadkiem do około 23°C. Wilgotność celuj w okolice 60-70%, ale nie przesadzaj z podlewaniem. To gatunek z terenów semi-pustynnych i mokre podłoże mu nie służy. Praktyczna metoda to wilgotniejszy kąt po jednej stronie pojemnika i piaszczysty biotop po drugiej. Pająk sam zdecyduje, gdzie chce przebywać.
Karmienie nie jest skomplikowane: świerszcze, karaczany i inne standardowe ofiary dobrane do rozmiaru pająka. Gatunek jest aktywnym myśliwym i przy pojawieniu się ofiary strzela z nory z zadziwiającą prędkością.
Temperament i trudność hodowli
Neoholothele incei figuruje na listach polecanych dla początkujących i jest to zasłużone miejsce. Jad jest słaby i bezpieczny dla człowieka. Gatunek sam z siebie nie szuka awantury, a gryzienie to wyłącznie reakcja obronna w momencie bezpośredniego zagrożenia.
Jest jednak jeden haczyk: ten pająk biega koszmarnie szybko. To główna trudność w codziennej obsłudze. Przy transferach i karmieniach potrzeba refleksu i zaplanowanej drogi odwrotu. Na szczęście Neoholothele incei stroni od opuszczania gniazda, a po zasiedleniu terrarium całe wnętrze otacza pajęczyną, co sprawia, że przy otwieraniu pokrywy pająk zazwyczaj tkwi w środku.
Hodowla grupowa jest możliwa i potrafi być fascynującą obserwacją, szczególnie gdy kilka osobników wspólnie atakuje ofiarę. Wymaga jednak żelaznej dyscypliny w karmieniu: bez regularnych posiłków kanibalizm pojawia się nieuchronnie. To nie jest gatunek stricte komunalny, ale przy dobrych warunkach i odpowiednio dobranym pojemniku kilka sztuk może żyć razem.
Samice dożywają nawet około 10 lat. Samce znikają ze sceny zwykle kilka miesięcy po ostatniej wylince. Rozmnażanie jest bezproblemowe: samica składa kokon szybko po kopulacji, nierzadko kolejny bez potrzeby ponownego dopuszczania samca, a z jednego kokonu wychodzi od kilkudziesięciu do ponad stu młodych. Jeśli szukasz pierwszego norowego ptasznika, który jest bezpieczny, aktywny i wizualnie efektowny, szczególnie w odmianie Gold, Neoholothele incei to wybór, którego raczej się nie żałuje.
Neoholothele incei. Rodzina: Theraphosidae. Zasięg: północne Trynidad i Tobago oraz Wenezuela.