Nhandu tripepii: rudy olbrzym, który nie daje się lubić łatwo
Jest taki moment w hodowli ptaszników, kiedy patrzysz na swoje terrarium i myślisz: to nie jest pająk, to jest zjawisko. Nhandu tripepii potrafi wywołać dokładnie takie uczucie. Masywna, ruda, gęsto owłosiona samica siedząca w rogu terrarium wygląda jak miniaturowy orangutan, który akurat ma zły dzień. I tak właśnie wygląda każdy dzień z tym gatunkiem: spektakularnie, z nutą nieprzewidywalności.
Skąd pochodzi ten rudy kłopot
Nhandu tripepii to brazylijski gatunek ptasznika, zamieszkujący centralną i południowo-wschodnią część tego kraju. Spotyka się go w stanach takich jak Mato Grosso, Goiás czy Bahia, gdzie żyje na obrzeżach wilgotnych lasów tropikalnych, na terenach trawiastych z rozproszoną roślinnością, a czasem głębiej, wśród korzeni i kamieni. Jest gatunkiem naziemnym: chętnie kryje się pod kłodami i skałami, a w razie potrzeby kopie własną norę. Z Tatr nie pochodzi, mimo że niektórzy hodowcy lubią żartować inaczej.
Wygląd
Jeśli szukasz ptasznika, który robi wrażenie już samym kolorem, trafiłeś pod właściwy adres. Nhandu tripepii to prawdziwa blondynka wśród ptaszników: karapaks i odnóża w jasnobeżowym lub szarawym tonie, odwłok nieco ciemniejszy, a całe ciało pokryte gęstymi, rudymi włoskami, które w odpowiednim świetle wyglądają złocisto i ciepło. Porównanie do orangutana nie jest przesadą, gęstość i kolor owłosienia są naprawdę uderzające.
Samica dorasta do około 7-8 cm długości ciała, z rozpostartymi odnóżami daje 13-14 cm rozpiętości. Samce są nieco smuklejsze i mniejsze, a ich kolory nieco wyblakłe w porównaniu z samicami. Ostateczne, intensywne ubarwienie pojawia się dopiero po kilku wylinkach, mniej więcej po szóstej lub siódmej. Młode osobniki bywają mylone z Nhandu chromatus lub Nhandu coloratovillosus, bo wzór odwłoka jest podobny. To jednak zupełnie inny charakter.
W terrarium
Dorosła samica potrzebuje terrarium o wymiarach mniej więcej 30x30x30 cm. Najlepiej sprawdza się szklane, otwierane od frontu (gilotyna) lub od góry, z wentylacją wykonaną z nawiercanej aluminiowej płytki, bo siatkę z drutu lub plastiku potrafi przegryźć. Podłoże to włókno kokosowe lub kwaśny torf, warstwa około 8-10 cm, lekko wilgotna, bo gatunek lubi kopać i potrzebuje utrzymania odpowiedniej wilgotności. Kryjówka z łupiny kokosa lub ceramicznej doniczki jest obowiązkowa. Można dodać kawałki kory, mech, sztuczne rośliny (żywe często nie mają szans przeżyć z takim lokatorem). Mała miseczka z wodą uzupełnia wyposażenie.
Temperaturę utrzymuj w zakresie 25-28°C w ciągu dnia, z nocnym spadkiem do około 23°C. Wilgotność powinna wynosić 70-80%, regularnie zraszaj część podłoża i dbaj o dobrą wentylację. Terrarium postaw z dala od kaloryferów, głośników i wszelkich źródeł drgań.
Żywienie nie jest skomplikowane: młode dostaną wylęg świerszczy, muszki owocówki i małe karaczany, dorosłe zjadają świerszcze, karaczany, szarańczę. Dopuszczona samica potrafi pochłaniać imponujące ilości pokarmu, choć zdarza się, że akurat przy nagrywaniu filmiku demonstracyjnie odmawia. Tak już ma.
Temperament i trudność hodowli
Nhandu tripepii to gatunek dla osób, które nie boją się charakteru. Pająk bywa określany jako "narwany" i to dość łagodne sformułowanie. Włoski parzące, którymi pokryte jest całe ciało i kokon, należą do jednych z najbardziej intensywnie wyczesywanych w całej hodowli. Przy każdym kontakcie z kokonem obowiązują rękawice gumowe, bo włoski osadzają się na każdej powierzchni i podrażniają zarówno skórę, jak i układ oddechowy. Jad jest stosunkowo słaby (gatunek Nowego Świata), ale irytujące włoski parzące typu III to już zupełnie inna historia.
Do tego gatunek jest ekstremalnie szybki. Pierwsze chwile z nowym okazem mogą być emocjonujące: trzy ucieczki pierwszego dnia to podobno nie rekord. Stąd przydomki w stylu "olimpijczyk" i "maratończyk". Nie wkładaj palców bez powodu, nie manipuluj zbyt często.
Rozmnażanie wymaga cierpliwości. Kokon pojawia się po 3-6 miesiącach od udanej kopulacji i może zawierać od kilkuset do nawet 1500 młodych. Problem polega na tym, że samica bywa agresywna wobec samca już przed kopulacją, więc należy pilnować przebiegu spotkania. Samica broni kokonu zaciekle, a przy próbie odebrania potrafi go uszkodzić. Samice żyją 14-15 lat, samce znacznie krócej, zwykle giną około roku po ostatnim linieniu.
Nhandu tripepii jest często dostępny na polskim rynku i wykazuje szybki wzrost w pierwszych kilku latach życia. To dobry wybór dla nieco odważniejszego początkującego, który lubi jasne, widowiskowe pająki i nie ma nic przeciwko temu, że lokator będzie miał własne zdanie na każdy temat.
Nhandu tripepii. Rodzina: Theraphosidae. Zasięg: Brazylia (Mato Grosso, Goiás, Bahia i okolice).