Baza wiedzy

451 gatunków pająków hodowlanych. Szukaj po nazwie albo przeglądaj wg grupy.

Pamphobeteus cf. antinous: węglowy olbrzym z tropików

Grupa🕷️ Ptasznik
Tryb życia🌍 Naziemne
TrudnośćPoczątkujący
Region📍 Ameryka Południowa
RodzajPamphobeteus

Wyobraź sobie ptasznika, który rozpiętością odnóży sięga dwudziestu centymetrów, ma chelicery wielkości małego orzecha włoskiego i wygląda, jakby ktoś ulepiał go z czystej sadzy. Teraz wyobraź sobie, że ten sam pająk siedzi sobie spokojnie, kompletnie ignorując twój ruch przy terrarium, zamiast stroszyć się w groźnej pozie obronnej. Brzmi jak sprzeczność? Poznaj Pamphobeteus cf. antinous: gatunek łączący rozmiar superbohaterski z temperamentem bibliotekarza.

Gigant z dżungli: skąd pochodzi i kim jest

Oznaczenie "cf." (łac. confer, czyli "porównaj") mówi nam od razu, że mamy do czynienia z formą, której tożsamość taksonomiczna nie jest w stu procentach ustalona. Skrót "SP big black" używany przez część hodowców tylko potwierdza, że dokładna lokalizacja i status tego wariantu pozostają otwartą kwestią. Gatunek pochodzi z Ameryki Południowej, najprawdopodobniej z Peru i Boliwii, a jego środowisko naturalne to wilgotna tropikalna dżungla. Oficjalnie opisany w okolicach lat trzydziestych i czterdziestych ubiegłego wieku, do dziś nie należy do gatunków pospolitych ani tanich. Nie spotkasz go w każdym sklepie zoologicznym i nie jest to pierwsza propozycja dla osoby kupującej ptasznika "bo to fajne zwierzątko". Jednak jeśli już trafi do twojej kolekcji, szybko staje się jej gwiazdą.

Wygląd

Ciało dorosłej samicy osiąga około dziewięciu centymetrów, a rozpiętość nóg potrafi dochodzić do dwudziestu. To rozmiar, który swobodnie konkuruje z gatunkami z rodzaju Theraphosa, uznanymi za największe pająki świata. Samice są brunatno-czarne, masywne, z grubymi odnóżami i dużymi chelicerami. W młodości osobniki są jednolicie czarne, bez typowej dla wielu Pamphobeteus czarno-pomarańczowej plamki na odwłoku. Z czasem włoski na odwłoku mogą nabierać delikatnego rudawego zabarwienia.

Tutaj jednak trzeba wspomnieć o samcach: te po osiągnięciu dojrzałości przybierają efektowne niebieskie ubarwienie. Skromny, prawie niewidoczny w stadium subadulta pająk nagle staje się czymś wyjątkowym. To jeden z tych gatunków, gdzie hodowca czeka na ostatnią wylinkę samca z prawdziwą niecierpliwością.

W terrarium

Pamphobeteus cf. antinous to pająk naziemny z wyraźną skłonnością do kopania. Podłoże z włókna kokosowego będzie tutaj strzałem w dziesiątkę, najlepiej w sporą warstwę, bo gatunek lubi robić w nim porządki według własnego gustu. Kryjówka z liścia palmy wpisuje się w klimat południowoamerykańskiej dżungli i sprawdza się w praktyce. Dekoracyjnych żywych roślin lepiej nie wprowadzać do terrarium: przy takim lokatorze skończyłyby żywot szybciej niż sobie wyobrażasz.

Aranżacja powinna naśladować gradient wilgotności: jedna strona terrarium bardziej sucha, druga wyraźnie wilgotniejsza. Przy dużych okazach samo zraszanie ścian może okazać się niewystarczające, więc warto postawić miseczkę z wodą. Wilgotność powinna utrzymywać się w okolicach 70-80 procent, a temperatura optymalna to 23-25 stopni Celsjusza. Gatunek jest jednak naprawdę odporny: dwadzieścia stopni nie robi mu krzywdy, a okazjonalne zapomnienie o karmieniu nie skończy się tragedią.

Ważna wskazówka przy wylinkach: duże ptaszniki lepiej linieją w ciasnych przestrzeniach. Przeniesienie subadulta do mniejszego plastikowego pojemnika (z odpowiednio wilgotnym podłożem) na czas oczekiwania na wylinkę minimalizuje ryzyko powikłań. Dla dużych gatunków ten szczegół ma realne znaczenie. Warto też pamiętać, że zdolności regeneracyjne pająka słabną z wiekiem: młody osobnik odrośnie odrzucone odnóże w trzy wylinki bez większego problemu, ale u prawie dorosłego okazu ten sam proces może zabrać kilka lat.

Żywienie nie jest skomplikowane: karaczany madagaskarskie i inne większe owady. Dobry apetyt to jeden z lepszych wskaźników zdrowia pająka i przy tym gatunku zazwyczaj nie ma na co narzekać.

Temperament i trudność hodowli

Rodzaj Pamphobeteus ma w środowisku hodowlanym reputację gatunków pobudliwych i skłonnych do dramatycznych reakcji obronnych. Pamphobeteus cf. antinous bywa w tej kwestii przyjemnym wyjątkiem: osobniki opisywane przez hodowców potrafią być wyjątkowo spokojne, nie stroszą się w pozycji obronnej, nie wyczesują intensywnie włosków parzących przy byle ruchu.

Kiedy już poczuje się zagrożony, gatunek ma dwie ulubione strategie: obrót tyłem do intruza z użyciem włosków parzących (typ 1 i 3 na odwłoku) albo uniesienie odwłoka ku górze z karapaksem skierowanym w dół. Żadna z nich nie jest agresywna w klasycznym sensie, bo do ataku zazwyczaj nie dochodzi. Mimo ogólnego spokoju potrafi jednak nagle przyspieszyć, co przy tym rozmiarze potrafi zaskoczyć.

Jad gatunków z Nowego Świata jest zazwyczaj słaby i Pamphobeteus cf. antinous nie jest tu wyjątkiem. Jednak ze względu na rozmiar chelicerów samo ukąszenie od mechanicznej strony byłoby bardzo bolesne. Osobna uwaga: na nogach tego pająka znajdują się ostre kolce (nie włoski urticating), które przy obsłudze potrafią porządnie zadrapać dłoń. Nie jest to powód do paniki, ale warto mieć to z tyłu głowy.

Gatunek polecany jest dla początkujących hodowców, którzy chcą zacząć przygodę z naprawdę dużym ptasznikiem. Spokojny temperament, odporność na warunki hodowlane i widowiskowy wygląd czynią z niego propozycję wartą rozważenia, o ile jest się gotowym zapewnić mu odpowiednio dużą przestrzeń i cierpliwie czekać na kolejne wylinki.


Pamphobeteus cf. antinous. Rodzina: Theraphosidae. Zasięg: Ameryka Południowa (Peru, Boliwia).