Phormictopus sp. 'Green Gold': zielone złoto z Dominikany
Wyobraź sobie: kupujesz dwa pająki z OLX-a za łącznie dwieście złotych. Sprzedawca mówi: samce. Przez rok i kilka miesięcy obserwujesz kolejne wylinki, cieszysz się, że rosną. W końcu przychodzi czas na preparat ostatniego egzuwium. Bierzesz lupę, patrzysz, patrzysz jeszcze raz i widzisz spermatekę. Data: 1 kwietnia 2022 roku. Żadnego żartu, żadnego kawału. Masz samicę, a jej wartość rynkowa to jakieś 550 złotych. Właśnie tak wygląda życie z Phormictopus sp. 'Green Gold'.
Zielona trójka z Karaibów
Phormictopus sp. 'Green Gold' pochodzi z Dominikany i jest jednym z trzech znanych w hobby "zielonych" ptaszników swojego rodzaju z tej wyspy. Pozostałe dwie formy to sp. 'Green Form' oraz prawdopodobnie Phormictopus fulvus. Trzy gatunki, podobne zabarwienie, ta sama wyspa. Odróżnienie ich od siebie potrafi być nie lada wyzwaniem, szczególnie jeśli pająk trafia do nowych rąk bez pewnej dokumentacji.
Gatunek pozostaje formalnie nieopisany, stąd robocza nazwa w cudzysłowie, powszechnie przyjęta w środowisku terrarystycznym. W Polsce pojawia się sporadycznie. Ogłoszenia trafiają się rzadko, a większe partie na rynku pojawiają się głównie przy rozmnażaniu, kiedy hodowcy wystawiają całe mioty. Poza takimi okazjami cierpliwość to podstawowa umiejętność, której potrzebujesz, żeby go zdobyć.
Wygląd
To duży pająk. I wygląda jak coś wyjętego z eksponatu muzealnego, tylko że żywego. Karapaks ma charakterystyczny zielonkawy metaliczny połysk, a zielone zabarwienie pojawia się wyraźnie na udach. To nie jest odcień, który trzeba szukać w ostrym świetle pod odpowiednim kątem. On po prostu tam jest, wyraźny i bogaty. Przydomek "Green Gold" nie wziął się znikąd, bo w pewnym świetle ta zieleń nabiera niemal złotawego odcienia. Wśród setek ptaszników, które można kupić w Polsce, taki okaz naprawdę wyróżnia się z tłumu.
W terrarium
Konkretnych danych hodowlanych dla tego gatunku jest w hobby jak na lekarstwo, bo i pająków w rękach hodowców nie ma zbyt wiele. Jedno można powiedzieć z całą pewnością: rośnie sprawnie. Trzy wylinki w ciągu półtora roku (od końca 2020 do marca 2022) to solidne tempo, sugerujące, że przy odpowiednich warunkach gatunek nie sprawia kłopotów z rozwojem.
Jako ptasznik z tropikalnej karaibskiej wyspy wymaga warunków nawiązujących do swojego miejsca pochodzenia. Poza tymi ogólnymi wskazówkami szczegółowe parametry hodowlane pozostają słabo udokumentowane. To jeden z tych przypadków, gdzie hodowla trochę idzie w nieznane, bo każda nowa obserwacja to w zasadzie pionierska robota dla polskiego hobby.
Temperament i trudność hodowli
O temperamencie sp. 'Green Gold' trudno wyrokować na podstawie szerokich obserwacji, których po prostu brak. Rodzaj Phormictopus bywa różnie oceniany, poszczególne gatunki potrafią się od siebie mocno różnić charakterem i nie ma powodu zakładać, że ta forma jest tu wyjątkiem.
Prawdziwa trudność związana z tym pająkiem leży jednak gdzie indziej: po prostu trzeba go zdobyć. Rynek oferuje okazy rzadko i nieregularnie. Historia opisana na początku tego tekstu jest pod tym względem pouczająca z dwóch powodów. Po pierwsze: płeć u młodych osobników bywa naprawdę nieoczywista, a błędy zdarzają się nawet przy dobrej woli sprzedającego. Po drugie: samica sp. 'Green Gold' wyceniana na giełdzie we Wrocławiu w 2022 roku osiągała około 550 złotych, co przy zakupowej cenie stu złotych za okaz daje bardzo niespodziewany obrót spraw.
Jeżeli pojawi się okazja zakupu, warto potraktować ją poważnie. Nie dlatego, że hodowla tego ptasznika jest szczególnie wymagająca, ale dlatego, że kolejna okazja może przyjść za rok albo za dwa. A może i dłużej.
Phormictopus sp. 'Green Gold'. Rodzina: Theraphosidae. Zasięg: Dominikana.