Psalmopoeus reduncus: Aksamitna błyskawica z Kostaryki
Wyobraź sobie pająka, który potrafi szybować w powietrzu niczym małe skrzydlate stworzenie, stridulować (czyli wydawać dźwięki przez pocieranie specjalnych narządów na szczękoczułkach) i przy tym mieć odwłok aksamitny w dotyku, bez jednego włoska parzącego. Brzmi jak lista życzeń? To właśnie Psalmopoeus reduncus, kostarykański ptasznik nadrzewny z charakterem i historią sięgającą 1880 roku, kiedy opisał go Karsch. W ofertach hodowców krąży pod kilkoma imionami: Psalmopoeus maya (jego młodszy synonim) i Tapinauchenius reduncus, więc warto wypatrywać wszystkich trzech.
Klejnot z kostarykańskiej dżungli
Psalmopoeus reduncus pochodzi z lasów deszczowych Kostaryki w Ameryce Środkowej, gdzie prowadzi typowo nadrzewny tryb życia. Na wolności zasiedla szczeliny pod odstającą korą drzew porośniętych mchami i obsypuje swoje schronienie obfitą ilością podłoża oraz pajęczyny. To nie jest pająk, który lubi spacery po otwartej przestrzeni: woli ciasne, dobrze osłonięte tunele, z których wychodzi głównie o zmierzchu lub w nocy. W terrarium jego zwyczaje są niemal identyczne, co bywa sporym zaskoczeniem dla nowych właścicieli przyzwyczajonych do bardziej ekspozycyjnych gatunków. Samica potrafi przez lata przesiadywać głęboko w gnieździe, a jej właściciel widuje ją dosłownie kilka razy w roku.
Wygląd
Młode osobniki robią wrażenie już od pierwszych stadiów: czarne odnóża z wyraźnie pomarańczowymi tibiami i metatarsami oraz odwłok opalizujący intensywnie na zielono sprawiają, że juvenilny pająk wygląda jak żywa biżuteria. Z wiekiem ta pomarańcz znika zupełnie, a ubarwienie stabilizuje się w odcieniach brązowo-złotego karapaksa i ciemnobrązowego odwłoka z subtelnym zielonkawym połyskiem oraz rudymi, rzadkimi włoskami. Dorosłe samice są masywne: samo ciało osiąga 5-6 cm, a rozpiętość odnóży sięga 14-16 cm. Samce są znacznie smuklejsze, mierzą około 4 cm ciała i w normalnym świetle wyglądają niemal szaro, ale przy lampie błyskowej opalizują na złoto.
Jedną z pierwszych rzeczy, które rzucają się w oczy przy dokładniejszym oglądaniu, jest bardzo czerwony spód odwłoka oraz wyjątkowo długie, cienkie odnóża nadające pająkowi nieprawdopodobnie smukłą sylwetkę na tle innych gatunków z kolekcji. Odwłok jest aksamitny: gatunek nie posiada włosków pokrzywowych, co jest dobrą wiadomością zarówno dla alergików, jak i dla twarzy niezbyt zwinnych hodowców. Jad ma słaby, zdecydowanie nieniebezpieczny dla zdrowia człowieka. Dla uzupełnienia obrazu: dojrzałe samce posiadają na pierwszej parze odnóży haczyki do podpierania szczęk samicy podczas kopulacji oraz bulbusy na nogogłaszczkach.
W terrarium
Dla dorosłego osobnika odpowiednie będzie terrarium o wymiarach około 20x20x40 cm (długość/szerokość/wysokość), z otwieraną przednią szybą i porządną wentylacją. Metalowe siatki odpuszczamy: mogą zostać przegryzione. Temperatura powinna wahać się od 25 do 27°C w ciągu dnia i spadać do 20°C nocą. Wilgotność utrzymujemy na poziomie 75-80%, co odpowiada warunkom kostarykańskich lasów deszczowych. Uwaga jednak: przesadzanie z podlewaniem prowadzi do grzybni w terrarium, więc lepiej postawić na regularne, ale umiarkowane zraszanie części podłoża.
Wyposażenie terrarium to klucz do sukcesu z tym gatunkiem. Samica bywa wyjątkowo wybredna co do miejsca budowy gniazda i potrafi przez długi czas ignorować tubę korkową, jeśli nie jest odpowiednio osłonięta. Sprawdzone rozwiązanie to tuba całkowicie pokryta sztucznym bluszczem: daje pająkowi poczucie bezpieczeństwa i skutecznie zachęca do budowy jedwabnego schronienia. Warto wyposażyć zbiornik w kilka opcji jednocześnie: kawałki kory, sztuczne rośliny, żywa trzykrotka (Tradescantia). Pająk sam wybierze. Na ścianie tylnej przyda się płat korkowy umożliwiający obserwację z zewnątrz bez ingerowania w gniazdo.
Żywienie nie jest żadnym problemem: gatunek je chętnie i rośnie szybko. Larwy L1 można karmić dwa razy w tygodniu i po mniej więcej miesiącu pojawiają się pierwsze linienia do L2. Samica w czasie opieki nad kokonem, trwającej około pięciu tygodni, nie jada w ogóle, więc po odebraniu potomstwa warto przez jakiś czas intensywniej ją dokarmiać.
Temperament i trudność hodowli
Psalmopoeusa reduncusa można nierzadko znaleźć w sklepach z etykietką "idealny dla początkujących". To półprawda, której warto przyjrzeć się z bliska. Gatunek rzeczywiście nie jest agresywny: w sytuacji zagrożenia woli ucieczkę od ataku i jest znacznie mniej jadowity niż na przykład Heteroscodra maculata. Jest przy tym przewidywalny: szybki, ale nie teleportuje się jak niektóre azjatyckie gatunki, co sprawia, że obsługa nie przyprawia o zawał. Potrafi jednak dobrze skakać, szybować w powietrzu i stridulować, co dla kogoś przesiadającego się z Brachypelmy będzie prawdziwą rewolucją. Jedna z hodowczyń, której ktoś zapewniał, że to pająk idealny dla każdego, stwierdziła wprost, że ją "trochę przerósł" i oddała go dalej. To uczciwa i pouczająca opinia.
Na korzyść gatunku przemawia naprawdę wiele. Samice żyją 14-16 lat w dobrych warunkach, a rozmnażanie jest stosunkowo proste: samica może złożyć kokon już przy rozmiarze 4-4,5 cm ciała, w jednym kokonie znajdziemy od 50 do 150 młodych. Gatunek jest mega popularny w hobby, a juvenilne osobniki kosztują około 20 zł, co czyni go jedną z bardziej dostępnych propozycji nadrzewnych na rynku.
Jeśli szukasz pierwszego ptasznika nadrzewnego i jesteś gotowy zaakceptować, że będzie szybki, często niewidoczny i z własną wizją aranżacji terrarium: Psalmopoeus reduncus to świetny wybór. Jeśli chcesz pająka, który spokojnie siedzi na gałęzi i pozuje do zdjęć, poszukaj czegoś innego.
Psalmopoeus reduncus. Zasięg: Kostaryka (Ameryka Środkowa).