Baza wiedzy

451 gatunków pająków hodowlanych. Szukaj po nazwie albo przeglądaj wg grupy.

Psalmopoeus victori: czarno-czerwony rarytas z Meksyku

Grupa🕷️ Ptasznik
Tryb życia🌳 Nadrzewne
TrudnośćZaawansowany
Region📍 Meksyk
RodzajPsalmopoeus

Kupujesz dwa pająki. Oba jako maluchy wyglądają niemal identycznie: jodełkowy wzór na odwłoku, ciemne ubarwienie, sylwetka jak typowy Psalmopoeus. Jeden kosztuje dwadzieścia złotych, drugi sto trzydzieści. Po kilku wylinach tańszy pozostaje niepozorny, a droższy zmienia się w coś absolutnie niesamowitego: czarno-czerwoną bestię z wyraźnie rudą trzecią i czwartą parą odnóży. To właśnie ten moment, w którym wszystko staje się jasne. I ten moment, w którym hodowcy rozumieją, dlaczego dorosła samica wyceniana jest na ponad sześćset złotych.

Skąd pochodzi ta piękność

Psalmopoeus victori to gatunek endemiczny dla stanu Veracruz w Meksyku. Należy do rodzaju Psalmopoeus, do którego zaliczamy między innymi dobrze znanych hodowcom P. irminia czy P. cambridgei. Wszystkie to nadrzewne ptaszniki z Nowego Świata, przyzwyczajone do tropikalnego klimatu i pionowych przestrzeni. Victori jest przy tym jednym z największych przedstawicieli swojego rodzaju, co sprawia, że dorosłe samice robią naprawdę imponujące wrażenie: blisko sześć centymetrów samego ciała, masywna budowa i intensywna kolorystyka, która nie pozostawia złudzeń.

Wygląd

Jako maluchy victori nie zdradzają swoich prawdziwych zamiarów. Wyglądają niemal identycznie jak znacznie tańszy, mniejszy krewnik z Kostaryki, z charakterystyczną "choineczką" na odwłoku. Cały sekret ujawnia się dopiero od czwartego, piątego stadium larwalnego: właśnie wtedy na trzeciej i czwartej parze odnóży pojawia się wyraźna, intensywna czerwień kontrastująca z czarną resztą ciała. To cecha charakterystyczna gatunku i główny powód, dla którego hodowcy wracają po kolejne osobniki.

Dorosłe samice są wyraźnie większe i masywniejsze od samców. Samce do przedostatniego linienia wyglądają podobnie jak samice: włochate, estetyczne, godne uwagi. Po nim jednak stają się szarymi, chudymi cieniami swoich partnerek. Bez mocnego oświetlenia victori można pomylić nawet z Tapinauchenius sp. Rusty. W dobrym świetle nie ma żadnych wątpliwości.

W terrarium

Gatunek nadrzewny, więc terrarium powinno być wyższe niż szerokie. Pojawia się tu jednak pewna niespodzianka: victori ma tendencję do zakopywania się zamiast budowania gniazda w górnej części pojemnika. Warto przygotować odpowiednią warstwę podłoża, nawet jeśli decydujesz się na wystrój z myślą o "drzewie".

Temperatura powinna wynosić około 26 stopni Celsjusza. Wilgotność utrzymujemy na poziomie "dość wilgotno", ale zdecydowanie bez efektu bagna: podmakające podłoże to zły pomysł. Zraszamy jedną ścianę, resztę zostawiamy do obeschnięcia.

Żywienie nie odbiega od standardu dla rodzaju. Starsze osobniki karmione są karaluchwami, najmłodsze świetnie radzą sobie z karaczanami tureckimi podawanymi do sosjerki. Karaczany tureckie nie wspinają się po gładkich ściankach pojemnika, więc nie ma ryzyka, że dopadną małego pająka od tyłu. Przed złożeniem kokonu samicę warto karmić intensywniej niż zwykle.

Temperament i trudność hodowli

Nie ma sensu owijać w bawełnę: victori to gatunek dla zaawansowanych hodowców, i to nie tylko ze względu na cenę. Samice są wyjątkowo agresywne i nerwowe. Przy próbie ingerencji reagują atakiem, przyjmują postawę obronną albo po prostu skaczą. Handling jest możliwy przy odpowiednim podejściu, ale to zdecydowanie nie jest pająk do codziennych pokazów.

Rozmnażanie to osobna historia. Kopulacja bywa karkołomna: samce wymagają wielu podejść, samica wielokrotnie odpycha partnera, a finalne zapięcie potrafi nastąpić dopiero przy trzeciej lub czwartej próbie w danej sesji. Kokon składany jest zazwyczaj kilka miesięcy po kopulacji i może zawierać od dziewięćdziesięciu do stu nimf. Sukces hodowlany z tym gatunkiem uchodzi w polskim hobby za prawdziwą rzadkość.

Gatunek jest słabo jadowity, co nie zmienia faktu, że ukąszenie zdenerwowanej samicy to doświadczenie, którego lepiej unikać.

Victori jest rzadki, drogi i wymagający. Kiedy jednak widzisz go pod dobrym światłem, z wyraźnie czerwonymi nogami i głęboko czarnym ciałem, wszystkie trudności nagle wydają się jak najbardziej uzasadnione. Dwa kolory, zero kompromisów.


Psalmopoeus victori. Zasięg: stan Veracruz, Meksyk.