Pterinochilus murinus usambara: Złota bestia, której lepiej nie drażnić
Jest takie powiedzenie, które krąży w środowisku hodowców ptaszników: „murinus jak to murinus, jemu się nie podoba absolutnie żadna ingerencja w terrarium". I nie ma w tym ani krzty przesady. Pterinochilus murinus usambara to gatunek, który od pierwszego dnia w nowym domu komunikuje wyraźnie, kto tu jest gospodarzem. Jeśli marzysz o ptasznikU spokojnie siedzącym w widocznym miejscu i przyzwyczajonym do obecności hodowcy, ten opis niekoniecznie trafi w twoje oczekiwania. Ale jeśli fascynuje cię dzikie piękno połączone z niezłomnym instynktem i prawdziwym charakterem, to jesteś we właściwym miejscu.
Skąd pochodzi ten złoty demon
Populacja usambara wywodzi się z regionu Usambara w Tanzanii, wyżynnego obszaru we wschodniej Afryce słynącego z wyjątkowo bogatej, często endemicznej przyrody. To krajobrazy, które od milionów lat kształtują organizmy twarde, zaradne i przekonane o własnej dominacji na każdym kawałku zajętego terytorium. Środowisko wyraźnie odcisnęło piętno na charakterze tego ptasznika. Gdy spojrzeć na tę historię z właściwej perspektywy, trudno się dziwić, że P. m. usambara nie zamierza tolerować żadnego zamieszania wokół swojego gniazda.
Wygląd
Pterinochilus murinus usambara reprezentuje typową dla swojego gatunku barwę: ciepłe, złocisto-oliwkowe odcienie okrywają ciało i odnóża, tworząc w odpowiednim świetle niemal metaliczny połysk. To pająk zwarty, muskularny, robiący wrażenie szczególnie w ruchu. Problem polega na tym, że okazji do podziwiania go w ruchu jest niezbyt wiele. Samica wychodzi poza gniazdo jedynie sporadycznie, wyłącznie w nocy. Za dnia terrarium często wygląda jak opuszczone, a jedynym śladem obecności jego lokatorki jest gęsta pajęczyna spowijająca kryjówkę.
W terrarium
Zarządzanie terrarium P. m. usambara wymaga pokory i dobrego planu działania. Samica buduje gniazdo z pajęczyny, łącząc norę z rozbudowaną siecią nici i tworząc coś w rodzaju ufortyfikowanej twierdzy. Opisywany okaz miał gniazdo wyjątkowo skromne jak na murinusa, bez typowych dla tego gatunku imponujących „imperiów pajęczynowych", ale traktowała je z taką samą obsesją jak inne przedstawicielki gatunku. Praktycznie z niego nie wychodzi, co oznacza, że kontakt z nią ogranicza się głównie do momentów karmienia.
A właśnie: karmienie. Nawet ta czynność bywa przez samicę przyjmowana z wyraźną dezaprobatą. Warto tu być precyzyjnym: P. m. usambara jest bardzo silnie jadowitym ptasznikiem i sformułowanie to nie jest na wyrost. Każda ingerencja w terrarium powinna być przemyślana, spokojna i możliwie krótka. Minimalizowanie ruchów, unikanie zbędnego zamieszania, spokojne i pewne działanie. To nie gatunek dla eksperymentatorów.
Temperament i trudność hodowli
Mówiąc wprost: to gatunek dla doświadczonych hodowców. Nie ze względu na wymagania środowiskowe, które w przypadku afrykańskich ptaszników są na ogół całkiem rozsądne. Problem leży w połączeniu wybuchowego temperamentu z bardzo silnym jadem. Jeśli nie masz jeszcze wypracowanych spokojnych nawyków pracy przy terrarium i nie przeszedłeś przez kilka łagodniejszych gatunków, P. m. usambara spokojnie poczeka w kolejce. Zemsty nie zapomina.
Rozmnażanie
Afrykańskie ptaszniki mają opinię stosunkowo łatwych do rozmnożenia i usambara tę opinię potwierdza. Kluczowe przygotowanie przed kopulacją to najedzenie samicy: najedzona samica jest mniej skłonna do potraktowania samca jak posiłku. Samiec z kolei posiada haki na przedniej parze odnóży służące do przytrzymywania samicy w trakcie kopulacji, co ewolucja wypracowała z bardzo konkretnych powodów. Bulbusy na nogogłaszczkach samca to w uproszczeniu pistolety z nasieniem: jeden lub oba zostają zanurzane w głęboko schowanym otworze płciowym samicy i opróżniane. W opisywanej kopulacji samiec najpierw wetknął jeden bulbus i go wypompował, następnie przystąpił do próby z drugim.
Cały proces może ruszyć zaskakująco szybko. Opisywany samiec wyliniał do dorosłości niecałe cztery tygodnie przed kopulacją. Zdążył się najeść, napełnić bulbusy i był gotowy. W sprzyjających okolicznościach samica składa kokon już około dwóch tygodni po kopulacji, co jak na ptasznika jest naprawdę ekspresowym tempem. Jeden udany akt wystarczy.
Pterinochilus murinus usambara. Rodzina: Theraphosidae. Zasięg: region Usambara, Tanzania, Afryka Wschodnia.