Avicularia euruensis: gigant, który uwielbia tupać
Są takie momenty w życiu hodowcy, kiedy otwierasz pudełko transportowe z absolutnym przekonaniem, że wiesz, czego się spodziewać, i właśnie wtedy życie serwuje ci solidny cios szczęką o podłogę. Dokładnie tak wygląda pierwsze spotkanie z Avicularia euruensis: pająk, który jednym swoim widokiem wywraca do góry nogami wszystkie wyobrażenia o tym, jak duża "może" być awikularia.
Skąd przychodzi ta kolosalna bestia
Zanim gatunek doczekał się oficjalnego opisu naukowego, w handlu terrariowym krążył pod nazwą handlową "Avicularia sp. Peru Purple". Peru to punkt wyjścia, purpura to obietnica, a to, co dostaje się do terrarium, przerasta (dosłownie) wszelkie oczekiwania. Euruensis wpisuje się w długą tradycję rodzaju Avicularia: piękne, nadrzewne pająki z charakterystycznym akcentem kolorystycznym na nogach. Różowe stópki to znak rozpoznawczy całego rodzaju i jeden z tych szczegółów, które sprawiają, że awikularie mają tak wielu fanów wśród hodowców stawiających pierwsze kroki w świecie ptaszników.
Wygląd
Zapomnij na chwilę o typowej awikularii ze zdjęć w internecie. Euruensis to coś zupełnie innego pod względem skali. Samica tego gatunku to największa awikularia, jaką można trafić, i słowo "gigantyczna" nie jest tu żadną przesadą. Gabarytami dorównuje dużym przedstawicielom rodzajów Poecilotheria czy Omothymus, czyli tym, które w środowisku hodowlanym już dawno zyskały reputację prawdziwych kolosów wśród ptaszników nadrzewnych.
Do gabarytów dochodzi subtelna uroda: lekko zielone zabarwienie nadaje tej pającznicy niemal metaliczny, elegancki wygląd, a różowe stópki, wspólny mianownik całego rodzaju Avicularia, robią robotę estetyczną na poziomie, który trudno opisać bez popadania w przesadę. Krótko: to pająk, który w terrarium przyciąga wzrok nawet wtedy, gdy nic szczególnego nie robi.
W terrarium
Avicularia euruensis to gatunek w pełni nadrzewny, co w praktyce hodowlanej oznacza konkretne wymagania dotyczące konfiguracji terrarium. Liczy się pionowa przestrzeń, miejsca do wspinaczki i gąszcz gałęzi czy konarków, po których pająk może swobodnie się poruszać. Skoro euruensis rozmiarem nawiązuje do Poecilotherii, terrarium musi być odpowiednio przestronne, a nie przyciasne pudełko, które sprawdziłoby się przy mniejszych przedstawicielach rodzaju.
Jak każda awikularia, gatunek ten lubi wilgotne, ciepłe warunki, w granicach komfortowych dla całego rodzaju. Wentylacja musi być dobra, bo zastały, mokry mikroklimat to prosta droga do problemów. Jeśli chodzi o żywienie, gabaryty pająka pozwalają spokojnie serwować większe świerszcze czy karaczany dostosowane do rozmiarów zwierzęcia.
I tutaj pojawia się jeden z najbardziej urokliwych aspektów hodowli tego gatunku. Euruensis jest aktywna. Naprawdę aktywna. Na tyle, że autor tego bloga przyznaje wprost: ta pajączyca bardzo sobie lubi tuptać. Brzmi zabawnie, ale każdy, kto miał do czynienia z raczej statecznymi, skrytymi ptasznikami, doceni ten rys charakteru. Pająk, który żyje, porusza się i daje się obserwować, to pająk, dla którego warto zainwestować w dobre terrarium z widocznym wnętrzem.
Temperament i trudność hodowli
Rodzaj Avicularia od dawna cieszy się opinią jednego z bardziej przystępnych dla hodowców z mniejszym stażem. Euruensis wpisuje się w ten schemat charakterem, choć jej rozmiar sprawia, że warto mieć już za sobą kilka mniejszych gatunków, zanim zdecydujesz się na tego kolosa. Cena oscyluje w okolicach 500 zł za okaz, co jak na awikularię jest kwotą znaczącą i świadczy o tym, że rynek traktuje euruensis jako gatunek premium.
Jak każdy ptasznik, euruensis sygnalizuje swój stan fizjologiczny zachowaniem. Przyciemniony odwłok połączony z apatyczną, ospałą postawą to klasyczne oznaki zbliżającej się wylinki. W takim momencie pająk wycofuje się, je mniej lub wcale i wyraźnie "osowieje". Nic się nie dzieje: po prostu trzeba dać mu spokój, zabrać ewentualne żywe owady i cierpliwie czekać. Wylinka u tak dużego okazu to wydarzenie, które warto obserwować z szacunkiem i bezpiecznej odległości.
Avicularia euruensis to gatunek, który zmienia perspektywę. Jeśli myślałeś, że awikularie to urocze, ale nieduże pająki do kameralnych terrariów, ta pajączyca z Peru zmusi cię do weryfikacji przekonań, zakupu większego terrarium i być może zrezygnowania z jakiejś innej planowanej inwestycji na rzecz różowonogie kolosalnej bestii, która uwielbia tupać.
Avicularia euruensis. Rodzina: Theraphosidae. Zasięg: Peru.