Lasiodorides polycuspulatus: peruwiański blondyn, którego wszyscy szukają
Są gatunki, które pojawiają się na rynku raz na jakiś czas i znikają, zanim zdążysz zarezerwować. Lasiodorides polycuspulatus jest właśnie taki. Kiedy ktoś wrzuca zdjęcie z dopiskiem "właśnie dostałem samca" albo "mam kokon", fora i grupy hodowców momentalnie się ożywiają. Nie bez powodu, bo to ptasznik łączący efektowny wygląd, interesującą osobowość i historię hodowlaną z prawdziwymi białymi kartami. Czas się z nim bliżej zapoznać.
Peruwiański leśny kopacz
Lasiodorides polycuspulatus pochodzi z Peru i Ekwadoru, gdzie zamieszkuje poszycie tropikalnych lasów. To gatunek naziemny, który chętnie kopie własne nory i spędza w nich większość życia, wychodząc głównie po zmroku w poszukiwaniu pokarmu. Jeszcze przed 1997 rokiem był sprzedawany pod nazwą Pamphobeteus spec., zanim systematycy oficjalnie opisali go jako odrębny gatunek. Angielska nazwa Peruvian Blond Tarantula sugeruje jasne ubarwienie, choć rzeczywistość jest bardziej zniuansowana i zdecydowanie ciekawsza.
W środowisku hodowców krąży też nieoficjalne określenie "ultramarinus dla ubogich", bo wyglądem L. polycuspulatus mocno przypomina bardziej rozpoznawalny, a trudniej dostępny gatunek z tym przydomkiem. Nie brzmi to jak komplement, ale w praktyce oznacza tyle, że masz przed sobą równie piękny okaz. Choć i dostępność jest względna, bo L. polycuspulatus też potrafi przepaść z rynku na długie miesiące.
Wygląd
To naprawdę duży ptasznik. Typowe dorosłe osobniki mierzą od 6 do 7 cm ciała, z rozpiętością odnóży sięgającą 15 do 20 cm. Zdarzają się wyjątki dorastające do 9 cm ciała, a rozstaw nóg przekracza wtedy 18 cm. Już samo to robi wrażenie na każdym, kto po raz pierwszy widzi go w terrarium.
Barwa podstawowa to głęboka czerń z brązowo-złotą tarczką grzbietową. Im więcej czasu mija od wylinki, tym karapaks robi się ciemniejszy. Na odnóżach widać charakterystyczne, podwójne jasnoszare linie biegnące równolegle do nóg, od ud aż po koniec goleni. Uda są czarne z delikatną nutą mahoniowego brązu, a dalsze segmenty przyjmują odcienie beżu i brudnej szarości. U niektórych osobników pojawiają się różowo-czerwone akcenty na stawach, które z wiekiem ciemnieją. Młode okazy są szare z czarną plamką na odwłoku, a kolorowe ornamenty pojawiają się dość późno. Warto czekać.
Dymorfizm płciowy jest wyraźny: samice są zdecydowanie masywniejsze i większe od samców. Ubarwienie obu płci jest zbliżone, choć jasnoszare wzory na nogach samców bywają ledwie widoczne.
W terrarium
Dorosły osobnik potrzebuje terrarium o wymiarach około 30x20x20 cm (długość, szerokość, wysokość). Ważna jest solidna wentylacja, najlepiej w postaci pasków nierdzewnej blachy z nawierceniami. Siatki metalowe i plastikowe lepiej odpuścić, bo mogą zostać przegryzione.
Jako podłoże sprawdza się kwaśny torf, włókno kokosowe lub ich mieszanka, o grubości co najmniej 5 do 7 cm. To wystarczy, żeby pająk mógł kopać i żeby wilgotność utrzymywała się na odpowiednim poziomie. Kryjówka jest absolutnie obowiązkowa: łupina kokosa, ceramiczna doniczka albo cokolwiek, co da poczucie bezpieczeństwa. Bez schronienia pająk jest zestresowany i traci apetyt. Na nic zda się najdorodniejszy karachan, jeśli lokator siedzi skulony na środku bez swojego domku.
Temperatura powinna mieścić się w granicach 20 do 28°C w zależności od pory dnia i warunków w pomieszczeniu. Wilgotność utrzymuj na poziomie 65 do 70%, co nie jest wygórowanym wymaganiem przy odpowiedniej grubości podłoża. Terrarium ustaw z dala od kaloryferów, głośników i miejsc narażonych na drgania lub bezpośrednie nasłonecznienie.
Temperament i trudność hodowli
L. polycuspulatus to ptasznik, który raczej ucieka niż atakuje, ale nie jest gatunkiem dla zupełnych nowicjuszy. Powodem jest przede wszystkim rozmnażanie, które należy do najtrudniejszych aspektów hodowli. Kopulacja bywa skomplikowana: samice potrafią zaatakować samca zanim ten zdąży się do nich zbliżyć. Jeśli zapłodnienie się powiedzie, samica buduje kokon w norze, mniej więcej 3 do 5 miesięcy po kopulacji. Liczba jaj nie przekracza kilkuset, nimfy wylęgają się po około 20 dniach i usamodzielniają się po kolejnych 6 do 8 tygodniach.
Hodowcy, którym udało się doprowadzić do rozrodu, opisują kokon jako solidny i pełen zdrowych nimf. Gatunek jest jednak rzadko rozmnażany, co bezpośrednio przekłada się na jego niską dostępność. Dla porównania, popularne rodzaje takie jak Grammostola czy Avicularia pojawiają się na rynku wielokrotnie częściej.
Samica może dożyć 15 lat, samiec żyje znacznie krócej, około 3 lat, do mniej więcej roku po ostatniej wylince. Dojrzałość płciową u samic obserwuje się około 12. lub 13. wylinki, samce dojrzewają nieco wcześniej.
Jeśli zależy ci na gatunku, który robi wrażenie wyglądem, nie jest przesadnie agresywny w codziennej obsłudze i ma w sobie coś z białego kruka: L. polycuspulatus to właśnie to. Tylko nie czekaj, bo na rynku znika szybko.
Lasiodorides polycuspulatus. Rodzina: Theraphosidae. Zasięg: Peru, Ekwador (Ameryka Południowa).