Lycosa tarantula: prawdziwa tarantula wreszcie w terrarium
Przez wieki to właśnie ona była tarantulą. Nie ptasznik z Meksyku, nie wielki brazylijczyk z rudymi włoskami, lecz ten konkretny, śródziemnomorski pająk właściwy, który od stuleci strasznie i fascynował mieszkańców południowych Włoch. Potem koloniści wyruszyli w świat, zobaczyli ogromne, futrzaste pająki i z przyzwyczajenia nazwali je tak samo. Świat poszedł tym tropem i dziś "tarantula" kojarzy się niemal wyłącznie z ptasznikami. Tymczasem Lycosa tarantula, jedyna przedstawicielka swojego rodzaju nosząca to słowo wprost w nazwie gatunkowej, cierpliwie czeka w norce na wzgórzu i, jak to ona, nie zamierza nikomu niczego tłumaczyć.
Skąd pochodzi i kim właściwie jest
Lycosa tarantula należy do rodziny Lycosidae, czyli pogońcowatych, zwanych po angielsku wolf spiders. To pająk właściwy, nie ptasznik, co oznacza, że jego biologia, długość życia i wymagania hodowlane różnią się zasadniczo od tego, do czego przyzwyczaiły nas theraphosidae. Gatunek zamieszkuje obszar śródziemnomorski: Włochy (ze szczególnie dobrze poznaną populacją w Apulii), Chorwację, Grecję (Rodos), Afrykę Północną i część Azji. Zasiedla kamieniste łąki, suche zbocza, pobocza dróg, zarośla i tereny otwarte. W naturze można ją spotkać na wzniesieniach i wzgórzach, gdzie kopie pionową norę i używa jej szczytu jako punktu obserwacyjnego podczas polowania. W Tunezji zaobserwowano nawet osobniki budujące klapki przy wejściu do nory, co jest zachowaniem wyjątkowo rzadkim w tym gatunku.
Warto przy okazji rozwiać popularny mit: tarantulami w poprawnym polskim użyciu powinniśmy nazywać wyłącznie Lycosa tarantula, ewentualnie inne gatunki rodzaju Lycosa. "Tarantula ukraińska" to Lycosa singoriensis, a wszystkie pozostałe wielkie, owłosione pająki to ptaszniki, nie tarantule, bez względu na ich angielskie nazwy zwyczajowe.
Wygląd
Na pierwszy rzut oka Lycosa tarantula robi wrażenie. Dorosła samica osiąga około 3 cm długości ciała przy rozstawie odnóży dochodzącym do 6,5–7 cm. Samce są wyraźnie mniejsze i smuklejsze, z długimi nogami i małym odwłokiem. Ubarwienie jest ciemne, z silnym kontrastem między głowotułowiem a detalami: wzdłuż karapaksu biegną dwa grube ciemniejsze pasy, a przy krawędziach jasne, kremowożółte pasy. Na odwłoku widnieje charakterystyczny wzór przypominający strzałkę. Spód ciała to już prawdziwy pokaz kolorów: wyraźne wzory w poprzeczne paski (popularne wśród hodowców "zeberki") z pomarańczowymi akcentami, pomarańczowe nogogłaszczki i przebarwienia w okolicach szczękoczeluści. Populacja chorwacka bywa wyraźnie ciemniejsza i większa od włoskiej, a ta z kolei wyróżnia się niemal białą, ostro zarysowaną obwódką na karapaksie.
Nie można nie wspomnieć o oczach. Lycosidae mają oczy ułożone w trzy rzędy: z przodu para dużych oczu głównych, pod nimi cztery mniejsze, a po bokach jeszcze dwa. Daje to szeroki kąt widzenia i zdolność aktywnego polowania wzrokowego, bez użycia sieci.
W terrarium
Lycosa tarantula to pająk naziemny, który kopie głęboki, pionowy tunel i spędza w nim sporą część dnia. Terrarium powinno mieć przynajmniej 30x30x35 cm dla dorosłej samicy, z warstwą podłoża wynoszącą minimum 15–20 cm. Świetnie sprawdza się mieszanka włókna kokosowego z ziemią lub torfem z piaskiem i odrobiną gliny, dzięki której wykopane tunele nie zasypują się. Młode osobniki w stadiach L4–L5 nie kopią jeszcze norek i potrzebują przestrzeni do wędrówek: norowanie zaczyna się dopiero gdy osiągną około 1,5 cm długości ciała.
Terrarium utrzymujemy sucho lub bardzo sucho. Podwyższona wilgotność jest dla tego gatunku szkodliwa i może skończyć się jego śmiercią. Podłoże nie powinno być nawilżane, a dostęp do wody zapewniamy przez małą miseczkę lub nakrętkę od butelki, z której pająk pije bezpośrednio. Temperatura pokojowa jest wystarczająca: gatunek dobrze znosi wahania, a przy spadkach do 15°C nadal funkcjonuje. Zimowanie jest możliwe i wskazane, choć nie konieczne.
Karmienie jest proste: świerszcze, karaczany, pasikoniki. Dorosła samica radzi sobie z ofiarami większymi od siebie, młode karmione są wylęgiem świerszcza lub muszkami owocówkami. Lycosa tarantula to aktywny, widoczny łowca: reaguje na ruch ofiary, ściga ją lub czatuje z wybranego wzniesienia, a atak jest błyskawiczny i spektakularny. Nie używa sieci. Wchodzi za to na elementy dekoracji w terrarium i używa ich do obserwacji, tak jak w naturze wybierała szczyty wzgórz.
Temperament i trudność hodowli
Lycosa tarantula jest pająkiem aktywnym, ciekawskim i pewnym siebie. We własnej norze potrafi reagować agresywnie na przeszkadzanie, poza nią bywa zaskakująco spokojna. Bardzo czuła na drgania podłoża: przesunięcie pojemnika natychmiast wywołuje nerwowe ruchy. Nie wspina się po gładkich pionowych powierzchniach, co jest sporą zaletą hodowlaną, ponieważ terrarium bez pokrywy jest dla niej bezpieczne, o ile ścianki są czyste.
Samice żyją kilka lat (w hodowli najczęściej około 3), samce znacznie krócej, do pół roku od osiągnięcia dorosłości. Jad gatunku jest słaby i nie stanowi zagrożenia. Gatunek nie jest dostępny w handlu powszechnie, jednak jest hodowany w Polsce i warto go szukać w zaufanych hodowlach. Spełnia wszystkie warunki gatunku dla kogoś, kto zna już podstawy i chce czegoś innego niż kolejny ptasznik.
Lycosa tarantula. Rodzina: Lycosidae (pogońcowate). Zasięg: Włochy, Chorwacja, Grecja, Afryka Północna, obszar śródziemnomorski.