Ornithoctonus aureotibialis: Czarny diament z tajskich lasów
Są ptaszniki, które trzeba zobaczyć, żeby uwierzyć, że ewolucja aż tak się postarała. Ornithoctonus aureotibialis, znany w anglojęzycznym świecie jako Thailand Black Tarantula lub Burmese Black, to jeden z nich. Czarny karapaks z beżowym meszkiem i siną poświatą, brzoskwiniowe obrzeżenia nóg połyskujące przy odpowiednim świetle, brązowy odwłok z ciemnym rysunkiem przypominającym jodełkę. To nie jest pająk dla kogoś, kto szuka czegoś niewidocznego. Chyba że pająk schowa się w norce, co robi z wielką ochotą i o wiele częściej, niż byście chcieli.
Skąd pochodzi ten czarny dżentelmen
Ornithoctonus aureotibialis zamieszkuje lasy deszczowe Tajlandii i Birmy (Myanmar), a prawdopodobnie sięga też po północną Malezję. Gatunek opisany po raz pierwszy w 1996 roku przez Von Wirtha jako Haplopelma aureopilosum przeszedł rewizję taksonomiczną w 2005 roku i trafił do rodzaju Ornithoctonus. Przez jakiś czas figurował też pod nazwą Haplopelma chrysothrix, która dziś jest już nieaktualna.
W swoim naturalnym środowisku kopie pionowe, głębokie nory obficie wyścielone pajęczyną. Taka nora potrafi mieć ponad metr długości, zazwyczaj jedno wyjście i służy pająkowi jednocześnie jako kryjówka, pułapka i dom.
Wygląd
Opisanie kolorystyki tego gatunku w jednym zdaniu to wyzwanie, bo wiele zależy od wieku i płci osobnika. Dorosła samica dorasta do około 6 cm ciała przy rozpiętości odnóży do 15 cm. Jej karapaks jest owalny, czarny lub ciemnobrązowy, porośnięty beżowym meszkiem z lekko sinawym odcieniem, opatrzony delikatnym brzoskwiniowym obrzeżeniem.
Odwłok jest brązowy, z czarną pręgą biegnącą wzdłuż oraz nieco jaśniejszymi kreseczkami odchodzącymi na boki. U starszych samic ten wzór bywa nieco rozmyty. Najbardziej rzucającym się w oczy elementem są boczne strony dwóch pierwszych par odnóży: tam morelowy odcień jest wyraźnie widoczny, szczególnie w dobrym świetle. Na pozostałych odnóżach kolor jest słabszy, ale dostrzegalny. Uda czarne, na rzepkach jasne kreseczki.
Co ciekawe, z wiekiem pająk ciemnieje i robi się coraz bardziej czarny, jednak brzoskwiniowe akcenty nigdy nie zanikają całkowicie. Dojrzałe samce to zupełnie inna historia: są w całości beżowo-morelowe lub beżowo-różowe, z wyjątkiem aksamitnie czarnych ud. Są też wyraźnie smuklejsze i mniejsze od samic.
W terrarium
Ornithoctonus aureotibialis jest gatunkiem podziemnym, który kopie głęboko i robi to z pełnym zaangażowaniem. Jeśli uniemożliwisz mu kopanie, efekty będą opłakane: nerwowość, agresja, odmowa jedzenia. Trzeba mu po prostu dać przestrzeń do pracy.
Dla dorosłego osobnika potrzebny jest zbiornik o wymiarach mniej więcej 25x25x30-40 cm (długość/szerokość/wysokość), niemal w całości wypełniony podłożem. Minimalna warstwa to 20 cm, ale 25-30 cm to standard, który naprawdę robi różnicę. Podłoże może być włókno kokosowe, torf, mieszanka torf-kokos albo ziemia ogrodowa (koniecznie bez nawozów i środków owadobójczych). Zamiast tradycyjnego zbiornika dobrze sprawdzają się tzw. haplotanki, czyli terraria zaprojektowane specjalnie z myślą o gatunkach podziemnych.
Wentylacja musi być wykonana z perforowanej blachy lub innego twardego materiału, nie z siatki ogrodniczej. Nawet aluminiowa siatka nie jest wystarczającą barierą dla szczękoczułek tego pająka, a w pierwszych dniach po przeprowadzce szuka on każdej możliwej drogi ucieczki. Pokrywa musi być solidna.
Temperatura optymalna to 24-27°C w ciągu dnia, nocą może spokojnie spadać do 21-22°C. Wilgotność powinna wynosić 75-85%, a podłoże w głębszych warstwach powinno być stale lekko wilgotne. Uwaga: lekko wilgotne to zdecydowanie nie błoto. Podrostkom i dorosłym warto postawić miseczkę z wodą, która nawilża powietrze i pozwala pająkowi się napić.
Żywienie nie jest żadną filozofią: świerszcze, karaczany, mączniki. Gatunek bywa nadpobudliwy i zaatakuje pokarm bez większego zastanowienia.
Temperament i trudność hodowli
Tu trzeba powiedzieć wprost: to nie jest pająk dla kogoś bez doświadczenia z gatunkami azjatyckimi. W obliczu zagrożenia unosi wysoko przednią parę nóg, prezentuje szczękoczułki z czerwonym owłosieniem na spodniej stronie, stryduluje i uderza przednimi nogami. Jeśli to nie wystarczy, przechodzi do ofensywy. Woli wprawdzie wycofać się do nory, ale nie można mu ufać bezgranicznie, bo potrafi nagle wyskoczyć całkowicie niespodziewanie.
Samice opisywane są jako nadpobudliwe i atakują pęsetę nawet głodzone. Młode samczyki cieszą się jeszcze gorszą reputacją: "wariat," "diabeł," atakuje przy każdej możliwej okazji. To nie są epitety używane z przesadą.
Ukąszenie kończy się zazwyczaj kilkugodzinnym bólem, opuchlizną i zaczerwienieniem. Możliwe są też drętwienie, mrowienie i skurcze mięśniowe utrzymujące się przez kilka dni, a w ekstremalnie rzadkich przypadkach mimowolne skurcze pojawiają się przez kilka miesięcy. To ryzyko typowe dla ptaszników Starego Świata i należy brać je pod uwagę przy każdej pracy z tym gatunkiem.
Mimo to, wśród gatunków podziemnych Ornithoctonus aureotibialis uchodzi za dobry wybór dla hodowcy chcącego poznać "koparki" po raz pierwszy. Wszystkie norowe ptaszniki są podobnie defensywne i mają zbliżoną siłę jadu, więc wybór sprowadza się głównie do gustu. A tu wybór jest oczywisty.
Jeśli chodzi o rozmnażanie: kokon pojawia się po 2-4 miesiącach od kopulacji i zawiera od 50 do 200 jaj. Młode stają się samodzielne po kolejnych 5-7 tygodniach od wyklucia. Uwaga przy odbiorze kokonu: maleństwa są błyskawiczne i uciekają przy każdej okazji. Samice dożywają 15 lat, samce znacznie krócej, około roku po ostatnim linieniu.
Ornithoctonus aureotibialis. Rodzina: Theraphosidae. Zasięg: Tajlandia, Birma (Myanmar), prawdopodobnie północna Malezja.