Phormictopus sp.: karaibski fiolet, który nie daje o sobie zapomnieć
Pewien hodowca znalazł go na schodach hotelu na Dominikanie: mały, intensywnie niebieski pajączek wchodzący spokojnie po stopniach w karaibskim słońcu. Ktoś inny kupił go w sklepie zoologicznym jako coś zupełnie innego, a dopiero w domu zorientował się, że trzyma w rękach (a właściwie w terrarium) jednego z najpiękniej wybarwionych ptaszników, jakie można dziś hodować. Phormictopus sp. z Dominikany, znany pod handlową nazwą Dominican Purple, to gatunek naukowo jeszcze nieopisany, ale hodowlanie już dobrze rozpoznany. I bardzo, bardzo lubiany.
Skąd ten pająk i czemu nie ma jeszcze nazwy
Republika Dominikańska, czyli wschodnia część wyspy Hispaniola na Karaibach, to ojczyzna tego ptasznika. Gatunek funkcjonuje w hodowli pod nazwą handlową Dominican Purple, bo nauka jeszcze za nim nie nadążyła. To nie jest rzadkość w rodzaju Phormictopus: kilka form z tego regionu czeka na formalne opisanie. Hodowcy zbierają te pająki z prostego powodu: rodzaj łączy wyjątkową urodę ze stosunkowo słabym jadem, co w świecie ptaszników to kombinacja niemal idealna.
Wygląd: kwestia wieku, płci i chwili po wylince
Tu zaczyna się najbardziej fascynująca część. Phormictopus sp. Dominican Purple zmienia kolory z wiekiem i zupełnie inaczej wygląda w różnych momentach życia. Juvenile jest intensywnie ciemnoniebieski. W miarę dorastania na karapaksie i udach (femurach) zaczyna pojawiać się fiolet, a potem kolor ewoluuje dalej w zależności od płci.
Dorosły samiec dorasta do około 6 cm rozstawu nóg, jest smuklejszy i często uznawany za piękniejszy: purpurowy karapaks, niebieskie lub purpurowe femury z wzorem przypominającym chmury, czarny odwłok z delikatnymi rudymi włoskami. Niektóre okazy wykazują zielonkawe odcienie, szczególnie świeżo po wylince. Dorosła samica jest masywniejsza, osiąga do 7 cm DC, ale jej kolory są mniej intensywne: brązowe z opalizującym fioletowym lub purpurowym połyskiem. Samice żyją długo, nawet ponad 7 lat w hodowli.
Najważniejsza zasada przy fotografowaniu tego pająka: zdjęcia rób zaraz po wylince. Intensywność fioletowego opalizowania jest wtedy maksymalna i, jak zgodnie przyznają hodowcy, żaden aparat i tak tego w pełni nie odda.
W terrarium
Terrarium o wymiarach 25x25x25 cm to dobry start dla młodszego osobnika. Podłoże najlepiej z włókna kokosowego z dodatkiem wermikulitu, w grubej warstwie, bo ten pająk lubi kopać. Dekoracje? Kawałek kory korkowej z dziurą, trochę mchu, sztuczne roślinki. Tło z korka ekspandowanego sprawdza się świetnie.
Temperatura w dzień powinna wynosić 26-27°C, w nocy może spokojnie spaść do 20°C. Tolerancja jest spora: zakres 18-28°C nie sprawia pająkowi kłopotu, a przy temperaturze pokojowej bez ogrzewania po prostu trochę zwolni. Nie wymaga specjalnego sprzętu grzewczego, co jest sporą zaletą.
Z wilgotnością trzeba zachować umiar: docelowo około 60-70%, przy czym substrat powinien być głównie suchy. U dorosłych wystarczy zwilżać podłoże raz w miesiącu, u młodych raz w tygodniu. Dwie trzecie terrarium trzymaj sucho, jedną trzecią można intensywniej zraszać. Miseczka z wodą obowiązkowa.
Karmienie raz w tygodniu, a apetyt nie będzie problemem: ten pająk nie robi głodówek. Żarłoczność to wręcz cecha charakterystyczna całego rodzaju. Jako maluch potrafi łapać kilkadziesiąt świerszczy na jednym posiłku, biegając od jednego do drugiego żeby żaden nie uciekł. Dorosłe osobniki chętnie zjadają po kilka świerszczy czy karaczanów z rzędu. Nie ma tu miejsca na nudne karmienie.
Temperament i trudność hodowli
Phormictopus sp. to pająk impulsywny i dynamiczny, szczególnie przy jedzeniu. Rzuca się na ofiary błyskawicznie, bywa narwany przy przesadzaniu i w każdej chwili może spróbować uciec. Kontakt manualny nie jest zalecany: nie dlatego że jad jest groźny (należy do Nowego Świata, medycznie niegroźny), ale dlatego że chelicery osobnika o rozstawie nóg sięgającym nawet 20 cm mogą mechanicznie zaznaczyć swoją obecność w sposób bardzo nieprzyjemny.
Na co dzień bywa aktywny od zmierzchu, nierzadko widać go wędrującego po terrarium we wczesnych godzinach porannych. Samce po ostatniej wylince często trochę łagodnieją. Osobnik spoza hodowli, który nagle trafia w nowe otoczenie, będzie nerwowy i szybki, ale to normalne.
Dla kogo jest ten pająk? Dla każdego hodowcy, który ma trochę doświadczenia z ptasznikami i nie planuje brania ich na ręce przy każdej okazji. Nie jest to gatunek na pierwsze terrarium w życiu, ale ktoś po kilku miesiącach z łagodniejszymi gatunkami poradzi sobie bez problemu. Tempo wzrostu zaskoczy: rośnie wyraźnie szybciej niż wiele innych ptaszników w podobnym przedziale wiekowym.
Połączenie karaibskiego charakteru, słabej jadowitości i tych kolorów sprawia, że wielu hodowców zbiera cały rodzaj Phormictopus. Trudno się dziwić.
Phormictopus sp. (Dominican Purple). Rodzina: Theraphosidae. Zasięg: Republika Dominikańska (Hispaniola), Karaiby.