Phormictopus sp. 'pearl': mały niebieski diabeł z Dominikany
Są gatunki, które zachwycają rozmachem, metrowym rozpiętością odnóży i monumentalną prezencją. I są takie, które rozkładają na łopatki czymś zupełnie odwrotnym: intensywnością koloru upakowaną w ciało mniejsze niż twój kciuk. Phormictopus sp. 'pearl', nieoficjalnie zwany ptasznikiem pearl dominikana, należy do tej drugiej kategorii. Totalnie niebieski, totalnie obłędny i już od najmłodszych lat wyposażony w temperament, który nie pozostawia złudzeń, z jakiego rodu pochodzi.
Klejnot z Karaibów
Dominikana kojarzy się z białymi plażami i turystycznymi resortami, ale dla hodowców ptaszników to przede wszystkim ojczyzna kilku spektakularnych przedstawicieli rodzaju Phormictopus. Gatunek pearl wyróżnia się jednak nawet na tym tle. Intensywna błękitna barwa ciała sprawia, że okazy wyglądają jak wyjęte z animowanego filmu, nie z natury. Żaden filtr w telefonie nie byłby potrzebny, bo rzeczywistość i tak przebija wyobraźnię.
Podobnie jak pozostali przedstawiciele rodzaju, pearl zasiedla środowiska naziemne. Nie szuka koron drzew ani stromych ścian skalnych, woli trzymać się bliżej ziemi, gdzie może kopać, chować się i czatować na ofiary w starym, sprawdzonym stylu karaibskiego drapieżnika.
Wygląd
Mamy tu do czynienia z okazami poniżej dwóch centymetrów długości ciała, co w świecie ptaszników plasuje je wciąż w kategorii juewenilów. Mimo to kolor jest już w pełni wykształcony i robi piorunujące wrażenie. Niebieski, bardzo ładnie niebieski, taki który przyciąga wzrok z drugiego końca pokoju i zmusza do zatrzymania się na chwilę dłużej przy pojemniku.
Co ciekawe, nawet wewnątrz jednej przesyłki tego samego gatunku różnice w tempie wzrostu potrafią być zdumiewające. Jeden z okazów w momencie dostawy był wyraźnie mniejszy od rówieśników, z wyraźną dysproporcją w stosunku trzy do dwóch na jego niekorzyść. Z czasem ta różnica zamiast się niwelować, stała się jeszcze bardziej widoczna. To klasyczny dowód na to, że tempo wzrostu u ptaszników jest kwestią osobniczą i nawet idealnie wyrównane warunki hodowlane nie sprawią, że wszystkie okazy będą rozwijać się w tym samym rytmie.
W terrarium
Dla tak małego okazu wystarczy niewielki plastikowy pojemnik urządzony z myślą o naziemnym trybie życia. Podłoże z torfu sprawdza się tu doskonale: utrzymuje odpowiednią strukturę, pozwala na ewentualne kopanie i nie zatrzymuje wilgoci w nadmiernych ilościach. Wilgotność przy pearl utrzymuje się na poziomie około sześćdziesięciu procent, czyli dość sucho jak na karaibskie standardy, co jednak doskonale odpowiada naturalnemu środowisku tego gatunku.
Jako kryjówkę warto zaproponować korę dębu korkowego: naturalną, trwałą i estetyczną. Dopełnienie wystroju w postaci ścinak kokosowych sprawia, że biotop nabiera charakteru i jednocześnie dostarcza ptasznikowi dodatkowych możliwości schronienia. Temperatura nie wymaga specjalnego regulowania, temperatura pokojowa w zupełności wystarczy, tak samo jak w przypadku pozostałych Phormictopus.
Żywienie dostosowujemy do rozmiaru okazu: świerszcze mniejsze niż dwa centymetry to absolutne maksimum dla juewenilów tej wielkości. Nie ma sensu wciskać na siłę kolejnej ofiary, jeśli ptasznik jest najedzony po poprzednim karmieniu. Pearl lubi jeść, ale jak każdy rozsądny hodowca wie, regularne i umiarkowane karmienie służy zdrowiu zwierzęcia lepiej niż forsowanie kolejnej porcji. Przy tak małych okazach szczególnie nie warto ryzykować i podawać zdobyczy niewspółmiernych do rozmiarów pająka.
Temperament i trudność hodowli
Tu nie ma niespodzianek dla kogokolwiek, kto zetknął się kiedykolwiek z rodzajem Phormictopus. Agresja to cecha rodowa, odziedziczona po wszystkich krewnych, i pearl nie zamierza robić wyjątku. Mimo ciała mniejszego niż dwa centymetry okaz wyraźnie interesuje się pokarmem i nie stoi w miejscu, gdy dzieje się cokolwiek w pobliżu pojemnika. Nie jest to ptasznik, któremu możemy bezkarnie grzebać w terrarium bez zastanowienia.
Dlatego pearl to propozycja raczej dla osób, które mają już jakiekolwiek doświadczenie z gatunkami o szybkim refleksie i niskiej tolerancji na zakłócenia. Nie jest to pozycja dla początkujących, ale nie wymaga też wieloletniego stażu. Wystarczy wiedzieć, czego się spodziewać po krnąbrnym karaibskim temperamencie, trzymać karmienie pod kontrolą i nie kusić losu przy obsłudze terrarium.
Dla tych, którzy są gotowi zaakceptować jego zasady, pearl odwdzięcza się widokiem, którego nie da żaden inny ptasznik w tej kategorii wiekowej i rozmiarowej: intensywna błękit, karaibski charakter i ciekawość, która sprawia, że każda wizyta przy pojemniku jest po prostu przyjemnością.
Phormictopus sp. 'pearl'. Rodzina: Theraphosidae. Zasięg: Dominikana (Karaiby).