Thrigmopoeus truculentus: bordowy kopacz z Ghaty Zachodnich
Są pająki, które robią show od razu po wyjęciu z pudełka. I są takie, które wolą schować się metr pod ziemią, opleść cały pojemnik mleczną pajęczyną i dać znać o sobie dopiero wtedy, gdy ktoś nieopatrznie naruszy ich terytorium. Thrigmopoeus truculentus zdecydowanie należy do tej drugiej grupy, i właśnie dlatego warto o nim powiedzieć głośno.
Kopacz z monsunowych stoków
Żeby zrozumieć tego pająka, trzeba na chwilę przenieść się na zachodnie wybrzeże Indii, gdzie wzdłuż Morza Arabskiego ciągnie się urwisty, zalesionych łańcuch Ghaty Zachodnich. To tu, na stromych skarpach stanów Karnataka, Goa i Maharashtra, między miejscowościami Madikeri a Amboli, T. truculentus wybrał sobie dom. Nie byle jaki dom, bo nory kopane wysoko ponad gruntowym poziomem. Powód jest prozaiczny i monsunowy: od czerwca do października spada tu około 90 procent rocznej sumy opadów, a rzeki Kaveri, Tungabhadra i Krishna potrafią wylewać na niżej położonych terenach. Pająk, który zainwestowałby w norę przy ziemi, za każdym razem traciłby wszystko. Ewolucja dała mu zatem instynkt budowlany skierowany ku górze.
Lasy monsunowe na tych stokach to środowisko wilgotne, gorące w dzień, chłodniejsze nocą. T. truculentus przez miliony lat nauczył się żyć dokładnie w takim rytmie i przeniesiony do terrarium oczekuje podobnych warunków.
Wygląd
Młode okazy są skromne wizualnie: ciemnobrązowe, z charakterystycznymi ciemnymi liniami na karapaksie rozchodzącymi się ukośnie na boki od fovea. Z wiekiem te wzory tracą wyrazistość, ale w zamian pająk dostaje coś lepszego. Dorosłe samice osiągają 7 do 8 centymetrów długości ciała i nawet ponad 20 centymetrów rozpiętości odnóży. Ich ubarwienie ciemnieje tak bardzo, że przy dobrym oświetleniu mieni się głębokim, ciemno bordowym odcieniem, podczas gdy karapaks rozjaśnia się i nabiera delikatnego połysku. Efekt jest elegancki i niepokojący jednocześnie.
Samce wyglądają zupełnie inaczej: ciało czarne, karapaks złotawy, miedziany, w opisach hodowców określany jako "wypłowiały miedziany". Rozmiarowo też imponują. Co ciekawe, określenie płci jest możliwe już u podrostków na podstawie budowy płytki płciowej, bez czekania na linienie dorosłe.
W terrarium
T. truculentus to gatunek fossorialny, czyli żyjący głównie pod ziemią, i to determinuje całą filozofię urządzania mu domu. Podstawą jest gruba warstwa wilgotnego torfu, wystarczająca do budowy rozbudowanych nor. Pewnym trikiem stosowanym przez hodowców jest umieszczenie kawałka korka na środku substratu jako punktu startowego: pająk trafia na gotowy zalążek schronienia i zaczyna kopać właśnie tam, zamiast szukać własnego miejsca przez kilka tygodni.
Dla dorosłej samicy optymalne jest terrarium 30x30x40 centymetrów lub nieco większe, 40x30x40 centymetrów. Warto przy tym pokusić się o stworzenie w pojemniku skarpy lub nasypu z substratu, co choć trochę przywołuje naturalne zbocza Ghaty Zachodnich.
Pajęczyna to oddzielna historia. T. truculentus produkuje jej ogromne ilości i potrafi pokryć całe 10x10 centymetrów pojemnika mlecznobiałą siecią już w młodym wieku. W większym terrarium efekt jest jeszcze bardziej imponujący.
Temperatura dzienna może sięgać 30 stopni Celsjusza, nocą spada do 20-23 stopni. Wilgotność utrzymuje się na poziomie około 80 procent, choć można pokusić się o symulowanie pory suchej i obniżanie jej do 60-70 procent poza sezonem monsunowym. Torf powinien pozostawać wilgotny, bo gatunek pochodzi z lasów deszczowych i suche podłoże to dla niego stres.
Temperament i trudność hodowli
Tu pojawia się ta mniej wygodna część artykułu. Thrigmopoeus truculentus określany jest wprost jako silnie jadowity, a zasada obowiązująca wśród doświadczonych hodowców brzmi krótko: wszystko z Indii jest silnie jadowite. To gatunek zdecydowanie nie dla początkujących.
Sam temperament jest nieco zagadkowy, bo pająk trzymany w terrarium pozostaje długo ukryty i rzadko daje okazję do obserwacji. Po naruszeniu terytorium potrafi nagle zacząć biegać. Czy skacze? Hodowcy przyznają szczerze, że nie wiedzą.
Rozród jest możliwy, ale wymaga cierpliwości. Największym wyzwaniem jest skompletowanie dorosłej pary, bo gatunek pojawia się w hodowlach sporadycznie. Dobra wiadomość jest taka, że samice zazwyczaj chętnie kopulują i nie atakują samca. Kokony zawierają przeciętnie około 100 młodych, choć zdarzają się i takie z 200 lub nawet 300 sztuk.
T. truculentus to propozycja dla kogoś, kto ma już doświadczenie z ptasznikami fossorialnymi, rozumie specyfikę gatunków z Indii i nie potrzebuje pająka, który codziennie siedzi na widoku. Jeśli taki właśnie szukasz, właśnie go znalazłeś.
Thrigmopoeus truculentus. Rodzina: Theraphosidae. Zasięg: zachodnie Indie (Karnataka, Goa, Maharashtra), lasy monsunowe Ghaty Zachodnich.