Avicularia laeta: Awanturnica spokojnego rodzaju
Rodzaj Avicularia to w świecie hodowców coś na kształt złotego standardu nadrzewnych ptaszników: piękne ubarwienie, stosunkowo spokojny charakter i widowiskowe gniazda z pajęczyny. Avicularia laeta przyjęła ten opis, spojrzała na niego bez mrugnięcia okiem i postanowiła pójść własną drogą. W środowisku hodowców krąży o niej opinia najagresywniejszego gatunku w całym rodzaju. Czy zasłużona? Odpowiedź bywa zaskakująca, szczególnie dla tych, którzy spodziewają się po Avicularia flegmatycznej łagodności.
Skąd ta sława?
Rodzaj Avicularia słynie przede wszystkim z ubarwienia. To ptaszniki zdecydowanie bardziej kolorowe niż spora część innych pająków hodowlanych i laeta pod tym względem trzyma poziom rodu. Trzeba jednak powiedzieć wprost: dorosła samica nie należy do największych przedstawicielek rodzaju. Kto szuka imponujących gabarytów wśród gatunków nadrzewnych i przyzwyczaił się do okazałości Psalmopoeus cambridgei, może poczuć lekki niedosyt. Kilka centymetrów rozmiarowej przewagi cambridgei w porównaniu z laetą to różnica, którą widać.
Czym jednak laeta zdecydowanie nie ustępuje innym, a wręcz wybija się na pierwszy plan, to charakter. Podczas gdy zdecydowana większość przedstawicieli rodzaju uchodzi za spokojne, a nawet flegmatyczne, laeta wyłamuje się z tego schematu w spektakularny sposób. Hodowcy zgodnie uznają ją za jedynego naprawdę agresywnego reprezentanta Avicularia. Wystarczy obserwować zachowanie podczas zwykłych czynności pielęgnacyjnych. Przykładem niech będzie sam moment pracy przy terrarium: samica, zanim ktokolwiek zdążył dobrze ocenić sytuację, uciekła i usiadła spokojnie na zewnętrznej ścianie pojemnika. Żadnych dramatów, ale i żadnych złudzeń co do tego, kto tu rządzi.
Wygląd
Avicularia laeta to pająk o sylwetce typowej dla nadrzewnych przedstawicielek swojego rodzaju: smukła, zwinna budowa, przystosowana do wspinaczki po pionowych powierzchniach i błyskawicznego poruszania się w koronach drzew. Kolorystyka wpisuje się w estetykę Avicularia, czyli w kierunku bardziej wyrazistym niż u wielu innych ptaszników hodowlanych. Nie jest to jednak osobnik rekordowych rozmiarów i warto przyjąć to z góry bez rozgoryczenia, bo laeta rekompensuje to z nawiązką w innych kategoriach.
W terrarium
Jeśli chodzi o warunki hodowlane, laeta daje hodowcy jasny sygnał już na etapie wyboru pojemnika: przestrzeń pionowa to podstawa. Gatunek nadrzewny buduje swoje gniazda przy samym wieczku i w najwyższych partiach terrarium. W niskim pojemniku pająk po prostu nie ma gdzie rozwinąć swojej konstrukcji i cały wysiłek aranżacyjny mija się z celem. Terrarium musi być odpowiednio wysokie.
Sama aranżacja może być przyjemnie prosta. Tuba korkowa jako kryjówka i punkt startowy do budowania sieci, żywy mech jako wypełnienie (przy odpowiedniej pielęgnacji zachowuje intensywną zieleń przez zaskakująco długi czas) oraz torf jako substrat. Bez nadmiernego przepychu, za to funkcjonalnie. Warto wiedzieć, że próby wprowadzenia do takiego terrarium trzykrotki (Tradescantii) mogą skończyć się fiaskiem: roślina po prostu nie zawsze się przyjmuje, z przyczyn, które pozostają niejasne.
Za to pajęczyny laety to coś, przy czym warto się zatrzymać. Buduje je bardziej rozbudowane i efektowniejsze niż niejedna nadrzewna konkurencja. To jeden z tych elementów hodowli, który sprawia, że obserwowanie terrarium staje się codzienną przyjemnością.
Temperatura w strefie podłoża powinna wynosić około 23-24 stopni Celsjusza. Wilgotność przy podłożu utrzymuje się na poziomie 80-81 procent. Kabel grzewczy z tyłu regału tworzy naturalne zróżnicowanie temperatur: bliżej tylnej ściany cieplej, z przodu chłodniej. Pająk sam odnajdzie swoją strefę komfortu w tym gradiencie.
Temperament i trudność hodowli
Avicularia laeta to ptasznik zdecydowanie nie dla każdego. Opinia najagresywniejszego gatunku w rodzaju nie wzięła się znikąd i w codziennej hodowli przekłada się na szybkość ruchów, nieprzewidywalność oraz gotowość do obrony własnego terytorium bez specjalnego ostrzeżenia. Dorosła samica, która zamiast dać się spokojnie przenieść, znika z pola widzenia i pojawia się na zewnętrznej ścianie terrarium, to sygnał, że mamy do czynienia z pająkiem wymagającym respektu i skupienia.
Warto też wiedzieć, że samica po kokonie bywa szczególnie czujna. Doświadczenie rozrodcze nie wycisza laety, raczej odwrotnie.
Dla kogoś, kto ma już za sobą pierwsze doświadczenia z ptasznikami i rozumie, że "agresywny" oznacza przede wszystkim konieczność zachowania ostrożności i szacunku do granic pająka, Avicularia laeta to fascynujący i naprawdę satysfakcjonujący wybór. Dla absolutnego początkującego: zacznij od czegoś spokojniejszego, a laetę zachowaj jako nagrodę za zdobyte doświadczenie. Warto na nią poczekać.
Avicularia laeta. Rodzina: Theraphosidae. Zasięg: Ameryka Południowa.