Baza wiedzy

451 gatunków pająków hodowlanych. Szukaj po nazwie albo przeglądaj wg grupy.

Brachypelma hamorii: Meksykańska blaszka, która podbija każde terrarium

Grupa🕷️ Ptasznik
Tryb życia🌍 Naziemne
TrudnośćPoczątkujący
Region📍 Meksyk
RodzajBrachypelma

Wyobraź sobie pająka, który potrafi stać bez ruchu przez cały dzień, sprawia wrażenie rzeźby z żywicy i wygląda tak efektownie, że osoby niezwiązane z hobby pytają wprost: "To prawdziwy?". To właśnie on: ptasznik czerwonokolanowy, Brachypelma hamorii, legenda terrarystyki i gatunek, od którego niejedna kolekcja wzięła swój początek.

Skąd pochodzi ten meksykański arystokrata

Brachypelma hamorii jest endemitem Meksyku, a konkretnie jego zachodniego wybrzeża: stanów Colima, Michoacán oraz południowej części Jalisco. Granicę zasięgu wyznacza rzeka Balsas, za którą mieszka jego bardzo podobny kuzyn, Brachypelma smithi. Przez dziesiątki lat oba gatunki były nagminnie mylone i właściwie aż do 2017 roku wszystkie okazy sprzedawane w Polsce i Europie jako "B. smithi" okazały się być hamorii. Rewizja taksonomiczna oparta na badaniach DNA autorstwa Mendozy i Frankego rozwiała wątpliwości, lecz zamieszanie w środowisku hodowlanym trwa po dziś dzień. Starsi kolekcjonerzy nadal odruchowo używają starej nazwy.

W naturze hamorii zamieszkuje bardzo zróżnicowane tereny: od tropikalnych lasów liściastych po półsuche zarośla z kaktusami i karłowatymi drzewami (tzw. thorn forest w depresji Balsas). Swoje nory kopie pod leżącymi kłodami, kamieniami lub w gęstych kępach traw. To środowisko wyjaśnia, dlaczego gatunek tak dobrze toleruje wahania warunków. Natura na zachodzie Meksyku nie zawsze jest łaskawa, a hamorii nauczył się z tym żyć.

Wygląd

Trudno przeoczyć Brachypelma hamorii nawet w tłumie terrariów. Ciemny, niemal czarny karapaks otoczony rudawą obwódką, intensywnie pomarańczowe kolana, które po świeżej wylince wprost krzyczą kolorami. Dorosłe samice osiągają około 8 centymetrów długości ciała, a ich rozstaw odnóży robi wrażenie na każdym, kto zerka w stronę terrarium. Świeżo po lince barwy są tak nasycone, że ten pająk wygląda jak stworzony przez projektanta, nie przez ewolucję.

Odróżnienie od B. smithi jest możliwe dla wprawnego oka: u hamorii boki kolan są mniej jaskrawe, trapez na kolanach bardziej czarny, a na chelicerach widać charakterystyczny paseczek, którego smithi po prostu nie posiada. Dla laika różnice są subtelne, dlatego zakup od sprawdzonego hodowcy z dokumentem CBB (zaświadczenie o urodzeniu w niewoli) to absolutna podstawa. Gatunek objęty jest Konwencją Waszyngtońską (CITES) i choć rejestracja w urzędzie nie jest wymagana, dokument o legalnym pochodzeniu powinien znaleźć się w szufladzie każdego właściciela.

W terrarium

Brachypelma hamorii jest fotogeniczny, stateczny i wyjątkowo wyrozumiały na błędy nowicjuszy. Dorosłą samicę można urządzić w terrarium o wymiarach około 30 na 30 centymetrów przy wysokości 20 centymetrów, na podłożu z torfu zmieszanego z włóknem kokosowym. Kryjówka w postaci kawałka kory, łupki kokosowej lub rury korkowej jest potrzebna, choć dorosłe osobniki spędzają większość czasu na zewnątrz. To czyni z nich idealną "wystawkę" kolekcji: pająk widoczny, wyeksponowany i wyglądający rewelacyjnie przez całą dobę.

Temperatura optymalna mieści się w przedziale 25 do 26 stopni Celsjusza w ciągu dnia, z nocnym spadkiem do 22 lub 23 stopni. Wilgotność wystarczy utrzymywać na poziomie 60 do 65 procent, nie za sucho i nie za mokro. Wodę najlepiej wlewać bezpośrednio w kąt torfu, nie zraszać po odwłoku ani nogach, bo to pająka irytuje. Miska z wodą powinna być dostępna stale.

Karmienie to kwestia bardzo elastyczna. Raz w tygodniu świerszcz lub karaczan w odpowiednim rozmiarze w zupełności wystarczy. Hamorii potrafi pościć przez wiele miesięcy bez powodu i bez żadnej szkody dla zdrowia, bo po prostu nie spala energii jak bardziej aktywne gatunki. Legenda o "niejedzących Brachypelmach" dotyczy głównie osobników przed wylinką lub porządnie najedzonych dorosłych samic.

Temperament i trudność hodowli

Jeśli ptaszniki miałyby kategorię "pająk na pokaz", hamorii zdobyłby złoty medal bez konkurencji. Przez całe dni potrafi stać w jednym miejscu, nie produkuje dużo pajęczyny, nie skacze, nie atakuje. Doświadczeni hodowcy żartobliwie nazywają go "żywym kamieniem" albo po prostu "blaszką". Jad jest słaby, porównywalny do ukąszenia pszczoły, i nie stanowi zagrożenia dla zdrowego człowieka. Główna broń tego gatunku to włoski parzące, wyczesywane z odwłoka przy zdenerwowaniu: kontakt z nimi powoduje świąd trwający od kilku godzin do nawet kilku dni, zależnie od wrażliwości skóry. Po obsłudze pająka warto potrzeć dłonie gąbką, bo sam przepływ wody nie usuwa włosków skutecznie.

Hamorii jest wyjątkowo odporny na błędy hodowlane. Przeżywa chwilowe zaniedbania w karmieniu, krótkie wahania temperatury i niedociągnięcia w wilgotności. Dorosłe samice żyją od 25 do nawet 30 lat, co czyni je inwestycją na całe dekady. Samce dojrzewają znacznie wolniej, w kolekcjach zdarzają się osobniki po 11 czy 14 latach wciąż czekające na ostatnią wylinę dojrzałościową, i żyją zdecydowanie krócej: około 2 lat po osiągnięciu dojrzałości płciowej.

Cena za młody okaz (stadium L1) zaczyna się od około 30 złotych u prywatnych sprzedawców i dochodzi do 50 złotych w sprawdzonych hodowlach. Warto zapłacić więcej, bo z L1 kupionego bez weryfikacji źródła można dopiero po roku odkryć, że trzyma się zupełnie inny gatunek. Brachypelma hamorii nie zrobi nic spektakularnego, nie pobiegnie po szybie, nie utknie sieci przez całą noc. Po prostu będzie stał i wyglądał absolutnie fenomenalnie. Dla zdecydowanej większości hodowców to więcej niż wystarczy.


Brachypelma hamorii. Rodzina: Theraphosidae. Zasięg: zachodnie wybrzeże Meksyku (stany Colima, Michoacán, Jalisco).