Baza wiedzy

451 gatunków pająków hodowlanych. Szukaj po nazwie albo przeglądaj wg grupy.

Brachypelma smithi: czerwone kolana, długie życie i historia pełna zamieszania

Grupa🕷️ Ptasznik
Tryb życia🌍 Naziemne
TrudnośćPoczątkujący
Region📍 Meksyk
RodzajBrachypelma

Wyobraź sobie pająka tak pięknego, że ludzkość dosłownie wytrzebiła go ze środowiska naturalnego. Nie ze strachu, nie z powodu pestycydów, lecz przez czystą chciwość kolekcjonerów. Taki jest właśnie Brachypelma smithi: pająk, który swoją urodą niemal przypłacił istnienie gatunku, a dziś żyje bezpieczniej w europejskich terrariach niż w meksykańskich zaroślach.

Kto to jest i skąd pochodzi

Brachypelma smithi, znany po polsku jako ptasznik czerwonokolanowy (po angielsku Mexican Redknee Tarantula), pochodzi z Meksyku, a dokładniej ze stanu Guerrero. Jego ojczyzną są tereny wzdłuż wybrzeżnej części gór Sierra Madre del Sur oraz okolice zagłębia rzeki Balsas, która wyznacza północną granicę zasięgu gatunku i jednocześnie stanowi naturalną barierę geograficzną oddzielającą smithi od bardzo podobnego krewniaka: Brachypelma hamorii. W naturze smithi wiedzie życie skromnego lokatora: kopie norki w półpustynnym podłożu lub chowa się pod kamieniami, a otaczające go suche sawanny i zarośla nijak nie sugerują, że pod nami ukrywa się jeden z najbardziej pożądanych pająków świata.

Historia taksonomiczna tego gatunku to osobny rozdział pełen pomyłek. Opisał go Cambridge w 1897 roku, a holotyp, czyli jedyny okaz będący nośnikiem nazwy gatunkowej, okazał się dorosłym samcem, którego autor opisu omyłkowo wziął za samicę. Tę pomyłkę odkryto dopiero w 1968 roku. Przez kolejne dekady smithi i hamorii mylono ze sobą lub traktowano jako jeden gatunek, a w 1997 roku opisano nawet Brachypelma annitha, która ostatecznie okazała się synonimem smithi, bo okazy użyte do jej opisu pochodziły z terrarystyki i nie miały żadnej lokalizacji typowej. Dziś wiemy też, że genetycznie smithi jest bliższy Brachypelma auratum niż hamorii, co tylko potwierdza, jak długo trwało rozplątanie tej taksonomicznej plątaniny.

Wygląd

Dorosła samica smithi to pająk, który robi wrażenie na każdym, nawet na osobach od pająków stronią. Ciało osiąga 7 do 8 centymetrów długości, a rozpiętość odnóży sięga 17 centymetrów. Tarczkę grzbietową ma czarną z perłową obwódką, odwłok czarny, miejscami pokryty dłuższymi włoskami o rudawym odcieniu. Na odnóżach uwagę przyciągają charakterystyczne pomarańczowe rzepki: mieszanka czerwieni, jaskrawej pomarańczy i żółci, a w dolnej części goleni te same barwy pojawiają się w nieco wyblakłej wersji. To właśnie w tym miejscu smithi różni się od hamorii wyraźniej niż można by sądzić: kolory kolan są bardziej kontrastowe i bogatsze w pomarańcz, karapaks rysuje się nieco inaczej, a chelicery nie mają paska, który widać u hamorii.

Młode okazy długo czekają na pełnię barw. Małe nimfy są skromne, a kolory rozwijają się stopniowo wraz z kolejnymi wylinkami. Dopiero przy rozmiarach 5 do 6,5 centymetra długości ciała charakterystyczny trójkąt na karapaksie robi się wyraźny i pająk zaczyna wyglądać jak dorosły, choć dorosłym jeszcze nie jest. Co ciekawe: tuż po wylince barwy są absolutnie intensywne, niemal fluorescencyjne, a hodowcy piszą o nich wprost: "mega".

W terrarium

Dla dorosłego osobnika odpowiednie będzie terrarium o wymiarach 30x20x20 centymetrów (długość/szerokość/wysokość). Kluczowa jest dobra wentylacja: najlepiej w postaci nawierconej aluminiowej płytki, bo siatki plastikowe lub druciane mogą zostać przegryzione. Jako podłoże świetnie sprawdza się kwaśny torf lub włókno kokosowe, a warstwa powinna mieć 5 do 7 centymetrów, co pozwala pająkowi kopać i utrzymuje odpowiednią wilgotność. Koniecznie zapewnij kryjówkę: łupina kokosa lub ceramiczna doniczka spełnią zadanie doskonale.

Temperatura optymalna to 25 do 26 stopni w ciągu dnia, z nocnymi spadkami do 22 do 23 stopni. Wilgotność wystarczy utrzymywać na poziomie 60 do 70 procent: najwygodniej robić to, przelewając wodę w jeden róg terrarium, a pająk sam wybierze strefę, w której chce przebywać. Żywienie nie sprawia kłopotów: smithi chętnie poluje na świerszcze dostosowane do jego rozmiarów.

Temperament i trudność hodowli

Brachypelma smithi to klasyczny gatunek polecany na pierwszego ptasznika. Generalnie spokojny, w konfrontacji z czymś dużym woli uciec niż atakować. Zdarzają się jednak wyjątki od reguły i konkretny osobnik potrafi być nerwowy i wyraźnie niechętny do kontaktu, co warto mieć z tyłu głowy.

Hodowla jest prosta w codziennej opiece, ale wymaga jednej rzeczy: cierpliwości. Smithi rośnie wyjątkowo wolno: do dorosłości potrzebuje 4 do 5 lat lub nawet więcej. Samce dochodzą do dojrzałości płciowej z dużymi oporami, samice dożywają 20 lat, co czyni z nich jedne z najdłużej żyjących pająków w domowych hodowlach. Reprodukcja jest możliwa, ale nie łatwa: samica powinna mieć co najmniej 4 do 5 lat, kokon buduje po 4 do 9 miesiącach od kopulacji i może zawierać od 600 do 900 jaj. Jad smithi jest słaby, porównywalny do ukąszenia pszczoły.

Gatunek jest wpisany na Załącznik II Konwencji Waszyngtońskiej (CITES), co oznacza konieczność posiadania dokumentów potwierdzających legalne pochodzenie. Na rynku pojawia się rzadko i za odpowiednią cenę, ale kto raz go kupi, przekonuje się szybko, że to inwestycja na dwie dekady.


Brachypelma smithi. Rodzina: Theraphosidae. Zasięg: Meksyk (stan Guerrero, wybrzeże pacyficzne, Sierra Madre del Sur, obszar rzeki Balsas).