Delena cancerides: Filmowa gwiazda z Avondale
W 1990 roku ekipa hollywoodzkiego horroru potrzebowała setek pająków do zdjęć. Nie byle jakich, bo takich, które można wrzucić do jednego kadru i być absolutnie pewnym, że się nawzajem nie pozjadają. Wybór padł na Delena cancerides, gatunek wypożyczony (uwaga na to słowo: wypożyczony) z instytutu badawczego w Auckland. Na plan trafiło dokładnie 374 okazy. Po zakończeniu zdjęć instytut odmówił ich przyjęcia z powrotem ze względu na przepisy kwarantannowe. Gdzie trafiły? Fakty milczą. Ale Arachnofobia na zawsze zapisała ten gatunek w historii kina i w głowach wszystkich, którzy widzieli ten film jako dziecko, siedząc trochę za blisko ekranu.
Pająk z dzielnicy o niewinnej nazwie
Nazwa "pająk z Avondale" wzięła się od dzielnicy Avondale w Auckland, gdzie gatunek był szczególnie licznie spotykany po sprowadzeniu na nowozelandzkie wyspy. Delena cancerides to bowiem przybysz: naturalnie pochodzi z Australii, skąd trafił do Nowej Zelandii drogą introdukcji. Dziś jest tam gatunkiem zadomowionym, choć australijskie korzenie pozostają bezdyskusyjne. Jeśli masz ochotę wybrać się do Auckland i poszukać go w terenie, Avondale będzie dobrym punktem startowym.
Wygląd: krab, który nie jest krabem
Pierwszy rzut oka na Delena cancerides i w głowie pojawia się jedno skojarzenie: krab. Gatunek należy do rodziny Sparassidae, czyli spachaczowatych, i ma wszystkie cechy tej grupy: szeroko rozstawione nogi, stosunkowo płaskie ciało i charakterystyczny sposób poruszania się bokiem. Dokładnie jak krab schodzący z nadmorskiej skały. To nie jest żaden błąd ani anatomiczna przypadłość, to po prostu styl bycia Sparassidae. Spachaczowate w ogóle nie są zbudowane do prostego marszu naprzód, a Delena cancerides kultywuje tę tradycję wzorowo.
W terrarium: kolonia albo nic
To, co czyni Delena cancerides naprawdę niezwykłą, to jej życie społeczne. Gatunek żyje w komunalnych grupach, które mogą liczyć nawet do 300 osobników. Dla pająka, stworzenia zazwyczaj skrajnie samotniczego i terytorialnego, to absolutny ewenement w świecie ośmionogich.
Hodowla tego gatunku rządzi się więc zupełnie innymi prawami niż opieka nad typowym ptasznikiem czy skakunem. Jedno terrarium na jeden egzemplarz to tu nie ma sensu: kolonia jest naturalnym kontekstem tego zwierzęcia i bez niej traci się istotę tego, czym Delena cancerides naprawdę jest. Kto chce hodować ten gatunek uczciwie, musi myśleć zbiorowo.
Ale nie wyobrażaj sobie sielskiego życia w grupie. Kolonie są wobec siebie wrogo nastawione, coś na kształt rywalizujących gangów. Osobniki z jednej grupy trzymają się razem i tolerują się wzajemnie, ale kontakt z obcą kolonią to już zupełnie inna historia. Właśnie ta cecha była kluczowa przy wyborze gatunku do Arachnofobii: ekipa filmowa zebrała setki pająków z jednej kolonii, wrzuciła je do kadru i mogła być pewna, że nikt nikomu nie urwie odnóża. Gdyby zmieszano dwie kolonie, efekt byłby prawdopodobnie o wiele mniej filmowy i o wiele bardziej kaotyczny.
Temperament i trudność hodowli
Delena cancerides jest gatunkiem nieszkodliwym dla człowieka. Nie dlatego, że odznacza się wyjątkową łagodnością, ale dlatego, że jej jad po prostu nie stanowi zagrożenia dla ludzi. To był jeden z kluczowych argumentów przy selekcji do produkcji filmowej: można było pracować z setkami pająków jednocześnie, bez ryzyka wypadku na planie. Producenci wiedzieli, co robią.
Dla hodowcy to też dobra wiadomość. Ukąszenie się zdarza (szczególnie przy pracach w obrębie kolonii), ale konsekwencje nie są dramatyczne. To gatunek, przy którym można pracować bez nadmiernego stresu, o ile zachowuje się spokój i nie wkłada rąk tam, gdzie kolonia właśnie rozgrywa swoje wewnętrzne napięcia.
Z perspektywy pasjonata Delena cancerides to gatunek rzadki w europejskich hodowlach, ale wyjątkowo ciekawy. Jej społeczna natura, filmowa historia i krabowaty wygląd sprawiają, że rozmowa o tym pająku prawie zawsze kończy się tym samym pytaniem: "I co, wróciły do instytutu?" Nie. Nie wróciły.
Delena cancerides. Rodzina: Sparassidae (spachaczowate). Zasięg: Australia (naturalny), Nowa Zelandia (introdukowany).