Micrommata virescens: zielony duch polskich łąk
Jeden entuzjasta szukał go przez dwa lata. Łąki, szuwary, skraje lasów, setki godzin z lupą przy oczach i nic. A potem ktoś przyniósł mu osobnika znalezionego w garażu pod Wrocławiem. Bo tak właśnie działa Micrommata virescens: jest wszędzie, a zarazem jakby go nie było.
Skąd pochodzi i gdzie żyje
Spawacz zielonawy to gatunek o zasięgu obejmującym całą Eurazję oraz wybrzeża Afryki Północnej przy Morzu Śródziemnym. W Polsce, według wszystkich przesłanek, jest gatunkiem pospolitym, jednak ze względu na perfekcyjny kamuflaż rzadko trafia w nasze ręce czy w pole widzenia.
Jego ulubionym adresem są wilgotne tereny: łąki, szuwary, zarośla na skraju lasów, a nawet bagna na nizinach. Lubi nasłonecznione miejsca, choć jednocześnie potrzebuje wilgoci, więc nie znajdziesz go na suchych wydmach. Wiosną, gdy temperatury rosną, zaczyna się jego sezon. Samce ruszają wtedy na wyprawy przez łąki w poszukiwaniu samic, a całe łąki dosłownie roją się od podrostków tego gatunku.
Wygląd
Micrommata virescens to jedna z największych niespodzianek, jakie polska fauna ma do zaoferowania, i jednocześnie jej najpilniej strzeżona tajemnica. Samica dorasta do około 1,5 do 2 cm ciała i jest praktycznie w całości pokryta jaskrawą, intensywną zielenią. Karapaks, odnóża, odwłok: wszystko zlewa się z trawą i liśćmi tak dokładnie, że znalezienie nieruchomego pająka na kępce zieleni graniczy z cudem.
Samce są nieco mniejsze i odrobinę bardziej kolorowe: zielony karapaks i nogi, ale odwłok już żółty, po bokach przechodzący w pomarańcz, z wyraźnym czerwonym lub buraczkowym pasem biegnącym przez środek. Tylko końcówki odnóży mogą być czarne. Całe ciało, zarówno samicy jak i samca, pokryte jest krótkimi białymi włoskami.
Co ciekawe, w Polsce występują dwie odmiany barwne tego gatunku. Forma nominatywna to samica bez żadnych dodatkowych wzorów. Forma Micrommata virescens ornata ma natomiast wyraźną, ciemniejszą grotową pręgę wzdłuż odwłoka. Samce obu form wyglądają identycznie. Zdarzają się też sporadycznie osobniki o ubarwieniu brązowym, choć to rzadkość.
Warto wspomnieć, że spawacz zielonawy jest jedynym w Polsce przedstawicielem rodziny Sparassidae, czyli słynnych "huntsman spiders", tych samych wielkich, płaskich pająków, które straszą australijskich turystów w łazienkach. Nasz krajowy kuzyn jest oczywiście skromniejszych rozmiarów, ale rodzinne podobieństwo w budowie ciała, szczególnie układ nóg i ogólna sylwetka, zdecydowanie widoczne.
W terrarium
Hodowla spawacza zielonawego jest zaskakująco prosta, o ile wiesz, z czym masz do czynienia. Jako pojemnik sprawdzi się popularny faunabox lub cokolwiek podobnych rozmiarów. Podłoże może być ziemia lub włókno kokosowe, ważne jednak, żeby co kilka dni dokładnie je nawilżyć. Pająk pochodzi z terenów wilgotnych i nawet jeśli uwielbia słońce, suche warunki mu nie służą. Temperatura pokojowa w zupełności wystarczy, nie trzeba ani lamp, ani grzałek.
Żywienie jest sprawą naturalną: żywe owady, rozmiarowo dostosowane do wielkości pająka. Spawacz nie buduje sieci, więc poluje aktywnie, czatując nieruchomo na liściach i rzucając się na ofiarę z zaskoczenia. Właśnie ten moment najlepiej obserwować, bo poza nim pająk siedzi cicho i jest praktycznie niewidzialny.
Jeśli trzymasz samicę z kokonem, zachowaj szczególną ostrożność. Samica nie zawaha się ugryźć, gdy uzna, że jaja są zagrożone. Kokon składa zazwyczaj w czerwcu, z kulminacją w lipcu i sierpniu, tuż nad ziemią, w zwiniętych liściach. W jednym kokonie może znajdować się nawet do 60 jaj. Młode wylęgają się po 3 do 4 tygodni i rozchodzą się dopiero po pierwszej wylince, przez cały ten czas pozostając pod opieką matki.
Temperament i trudność hodowli
Spawacz zielonawy to pająk dla kogoś, kto lubi obserwować bardziej niż dotykać. Jest wyjątkowo płochliwy i ekstremalnie szybki: przy najmniejszym niepokoju natychmiast ginie z pola widzenia. Utrzymanie go na dłoni to zadanie prawie niewykonalne.
Jad tego pająka nie jest groźny dla życia człowieka, jednak ugryzienie potrafi być nieprzyjemne. Odnotowano przypadki, w których rana goiła się nawet dwa tygodnie, z towarzyszącą ropą. Ugryzie raczej tylko wtedy, gdy zostanie przyciśnięty lub wyraźnie sprowokowany, na przykład podczas interwencji przy kokonie.
Pod kątem trudności hodowli to gatunek odpowiedni dla początkujących: nie wymaga specjalnej temperatury ani skomplikowanej diety. Wystarczy wilgoć, żywe owady i spokój. Największym wyzwaniem jest samo zdobycie okazu, bo na odłów najlepiej wybrać się wiosną, gdy na łąkach roi się od młodych osobników. Maksymalnie pająk ten żyje dwa lata, więc hodowla nie jest wieloletnią inwestycją, za to jest świetnym wstępem do fascynującego świata krajowych pająków.
Micrommata virescens. Rodzina: Sparassidae (spawaczowate). Zasięg: Europa, Azja, wybrzeża Afryki Północnej; w Polsce pospolity na łąkach, w szuwarach i zaroślach na terenie całego kraju.