Pamphobeteus platyomma: różowy gigant z ekwadorskiej dżungli
Są w tym hobby gatunki, które robią wrażenie rozmiarem. Są takie, które zachwycają kolorem. I są takie, przy których szczęka opada podwójnie, bo dostają obie te karty jednocześnie. Pamphobeteus platyomma należy właśnie do tej trzeciej kategorii. Potężny, żarłoczny, z charakterem, a na dokładkę samce po ostatniej wylince wyglądają jak coś, co projektant mody wymyśliłby dla świata pajęczaków. Zanim jednak do tego dojdziemy, zacznijmy od początku.
Skąd pochodzi ten kolos
Pamphobeteus platyomma pochodzi z wilgotnych lasów tropikalnych Ekwadoru i Brazylii. W anglojęzycznym hobby funkcjonuje pod nazwą Pink Bloom lub Ecuador Pink Bloom Birdeater, i trudno się dziwić: ta nazwa dokładnie oddaje, co dzieje się z samcem po finalnej wylince. W naturze gatunek prowadzi tryb życia fossorialny, co oznacza, że spędza dużo czasu pod ziemią. Wykopuje tunele, chowa się, obserwuje. Wysokie temperatury i wilgotność tropikalnego lasu to jego naturalne środowisko, co bezpośrednio przekłada się na wymagania w terrarium.
Wygląd: dymorfizm, który zostawia z otwartą buzią
Samice Pamphobeteus platyomma to prawdziwe olbrzymy. Rozpiętość nóg sięga 18-22 cm, co plasuje ten gatunek w ścisłej czołówce największych ptaszników Nowego Świata. Ubarwione są ciemnoszaro lub brązowo, masywne, imponujące samą bryłą. Już to robi wrażenie.
Ale samce to zupełnie inna historia. Po ostatniej wylince zmieniają się nie do poznania. Zamiast szarości pojawia się jaskrawa paleta różu i fioletu, kontrast na tyle ostry, że trudno uwierzyć, że to ten sam gatunek. Dymorfizm kolorystyczny Pamphobeteus platyomma uchodzi za jeden z najbardziej spektakularnych w całym świecie ptaszników. To nie subtelne różnice, to zmiana, którą widać przez szybę terrarium z drugiego końca pokoju.
Młode osobniki, czyli spiderlingi, też mają swój urok: różowo-czarny wzór na odwłoku i niebieskie końcówki nóg. Gatunek jest efektowny na każdym etapie życia.
W terrarium
Terrarium dla tego gatunku musi być naziemne i przede wszystkim odpowiednio duże. Przy wymiarach dorosłej samicy nie ma miejsca na kompromisy w kwestii przestrzeni. Substrat powinien mieć co najmniej 15 cm głębokości, żeby pająk mógł realizować swoje fossorialne instynkty i kopać wedle uznania. Jako podłoże sprawdza się kokos, torf lub ich mieszanka.
Temperatura w zakresie 21-27°C odpowiada warunkom, w jakich gatunek żyje w naturze. Wilgotność należy utrzymywać na poziomie 70-80%. U spiderlingów substrat powinien być lekko wilgotny, u dorosłych wystarczy wilgotna jedna strona podłoża i miska z wodą, do której pająk sam będzie zaglądał.
Żywienie to przy tym gatunku czysta przyjemność. Pamphobeteus platyomma to żarłoczny, agresywny łowca, który niemal nigdy nie odmawia pokarmu, poza okresem przed wylinką. Świerszcze, karaczany, szarańcza, im większa zdobycz, tym lepiej. Gatunek atakuje pewnie i szybko, bez zbędnych ceregieli.
Temperament i trudność hodowli
Pamphobeteus platyomma jest odważny i aktywny. Nie chowa się przez całą dobę, nie jest niewidoczny. Jeśli zapewni mu się odpowiednie warunki, pokaże się. Ma jednak swój charakter: kiedy poczuje się zagrożony, może reagować szybko, a kopanie włoskami pokrzywowymi to jego pierwsza linia obrony. Jad jest obecny, choć gatunek nie uchodzi za szczególnie agresywny. To nie jest pająk dla kogoś, kto dopiero co kupił swoje pierwsze terrarium.
Z tych powodów Pamphobeteus platyomma trafia do kategorii dla hodowców ze średnim doświadczeniem. Ktoś, kto ma już za sobą kilka spokojniejszych gatunków i wie, jak bezpiecznie przeprowadzić relokację dużego ptasznika, poradzi sobie świetnie. Dla takiej osoby to gatunek nagradzający na każdym kroku.
Samice mogą żyć nawet do 20 lat, co oznacza długą i satysfakcjonującą relację hodowlaną. Samce dojrzewają szybko i żyją zdecydowanie krócej, 4-5 lat. To znana prawidłowość u ptaszników, choć w przypadku tego gatunku jest szczególnie wyraźna. Przynajmniej przez swój krótki dorosły żywot samce wyglądają absolutnie fenomenalnie.
Jeśli szukasz gatunku, który łączy imponujące rozmiary, niesamowite ubarwienie samców i wyraźną osobowość, Pamphobeteus platyomma jest odpowiedzią. Wymagający, ale w pełni tego wart.
Pamphobeteus platyomma. Rodzina: Theraphosidae. Zasięg: Ekwador, Brazylia.