Pamphobeteus sp. 'Platyomma': Fioletowy olbrzym, który ukradł show żabce
Byłeś kiedyś przekonany, że znasz odpowiedź na pytanie, kto jest gwiazdą pewnego kultowego zdjęcia z peruwiańskiej dżungli? Gigantyczny ptasznik i mała żabka, żyjące w zadziwiającej harmonii. Przez lata nauka wskazywała na Xenesthis jako bohatera tej mutualistycznej relacji. Tymczasem nowsze obserwacje sugerują coś zaskakującego: to prawdopodobnie Pamphobeteus sp. 'Platyomma' jest faktycznym pająkiem z tych słynnych fotografii. Ktoś przez lata kradł chwałę innemu gatunkowi i dopiero teraz przychodzi czas na sprostowanie.
Kto to właściwie jest i skąd pochodzi
Ameryka Południowa to kolebka gigantów pajęczego świata, a rodzaj Pamphobeteus należy do jego absolutnej czołówki. Te potężne ptaszniki zamieszkują tropikalne lasy kontynentu, gdzie wilgotność jest wysoka, runo leśne gęste, a noce ciepłe przez cały rok.
Sam gatunek "Platyomma" owija się w pewną nutę tajemnicy. Hodowcy używają tej nazwy od lat, jednak formalny opis naukowy jeszcze nie powstał, a przynajmniej nie jest pewne, czy mamy do czynienia z odrębnym gatunkiem czy jedynie z formą hodowlaną. To cecha dość charakterystyczna dla rynku pająków: zanim systematycy zdążą skatalogować wszystkie odkrycia, hodowcy już od dawna obcują ze zwierzętami, którym nadali własne nazwy zwyczajowe. Tak czy inaczej, niezależnie od statusu taksonomicznego, "Platyomma" w terrarium robi ogromne wrażenie.
Wygląd
Jeśli szukasz pająka, który przyciągnie wzrok każdego gościa wchodzącego do pokoju, Pamphobeteus sp. 'Platyomma' jest poważnym kandydatem. Dorosły samiec prezentuje piękne fioletowe ubarwienie, które w odpowiednim świetle wygląda niemal jak metaliczna purpura. W rodzaju Pamphobeteus to właściwie reguła: samce są kolorowe, barwne, niemal ostentacyjnie piękne. Samice z kolei utrzymują stonowaną, szaroburą szatę, która lepiej sprawdza się jako kamuflaż w ściółce leśnej. Różnica między płciami jest na tyle wyraźna, że przy pierwszym spotkaniu można odnieść wrażenie, że to dwa różne gatunki.
Warto też pamiętać, że w obrębie całego rodzaju wahania kolorystyczne między poszczególnymi gatunkami są bardzo znaczące. Każdy Pamphobeteus ma swój charakter wizualny, więc kogo pociąga kolekcjonowanie tej grupy, ten ma przed sobą drogę pełną różnorodności.
I jeszcze jedno: te pająki rosną. Naprawdę rosną. Przy każdym wylince odnotowuje się ogromne przyrosty rozmiaru, a dorosłe osobniki należą do największych ptaszników dostępnych w hodowli. Komu marzy się prawdziwy kolos w terrarium, ten trafia pod właściwy adres.
W terrarium
Pamphobeteus sp. 'Platyomma' to gatunek naziemny, więc terrarium powinno być przede wszystkim przestronne i szerokie. Ważniejsza jest powierzchnia podłoża niż wysokość zbiornika. Gruby substrat, który pozwoli pająkowi na kopanie i zakopywanie się, to absolutna podstawa: mieszanka torfu, ziemi kokosowej i włókna kokosowego sprawdza się tu bardzo dobrze.
Jako mieszkaniec południowoamerykańskich tropików, "Platyomma" potrzebuje ciepła i umiarkowanej do wysokiej wilgotności. Temperatura w przedziale 24-28°C będzie odpowiednia, a wilgotność warto utrzymywać na poziomie 70-80%, regularnie zraszając część substratu. Ważne, żeby terrarium miało odpowiednią wentylację, bo stagnujące powietrze przy dużej wilgoci to prosta droga do problemów grzybiczych.
Żywienie nie jest skomplikowane: świerszcze, karaczany, mącznik, a dla dorosłych osobników nawet mysz karmowa od czasu do czasu. Biorąc pod uwagę rozmiar, jaki ten pająk osiąga, ofiary mogą być odpowiednio duże. Młode osobniki jedzą chciwie i rosną w błyskawicznym tempie, co jest jedną z bardziej satysfakcjonujących cech hodowli tej grupy.
Temperament i trudność hodowli
Pamphobeteus to rodzaj, który raczej nie jest polecany absolutnym nowicjuszom. Nie chodzi wyłącznie o rozmiar, choć ten robi swoje. To pająki szybkie, pewne siebie i nieprzewidywalne w reakcjach. Potrafią zadziałać impulsywnie podczas otwierania terrarium, dlatego przy obsłudze warto zachować spokój i pracować metodycznie, bez nerwowych ruchów.
Dla kogoś z doświadczeniem przy kilku gatunkach ptaszników naziemnych "Platyomma" to jednak bardzo wdzięczny obiekt hodowlany. Rośnie szybko, wygląda spektakularnie, a sama obserwacja wylinki, po której pająk nagle staje się wyraźnie większy, to doświadczenie, które nie traci uroku po wielokrotnym powtórzeniu.
Dobra wiadomość dla zainteresowanych: gatunek jest dostępny w Polsce. Sklep Papa Spiders oferuje maluszki z tego gatunku, więc start hodowli jest jak najbardziej realny bez konieczności szukania za granicą. Jeśli więc zawsze chciałeś mieć w domu pająka rodem ze słynnych fotografii z peruwiańskiej dżungli, teraz wiesz, gdzie zacząć szukać.
Pamphobeteus sp. 'Platyomma'. Rodzina: Theraphosidae. Zasięg: Ameryka Południowa (prawdopodobnie Peru).